Dziękuję Wszystkim, za troskę i miłe odwiedziny
Za oknem prawie noc. Dni krótkie, zamglone, nostalgiczne, mokre, ale z przebłyskami promyków słonka.
Ogród w miarę ogarnięty, pozostają jeszcze ostatnie roszady i sadzenie ostatnich tulipanów.
Nastał czas robótek ręcznych i nadrabiania zaległych lektur.
Zdrowie dopisuje, humor również
Brzoza przycięta przez fachowca z powodu dużego przechyłu.
Z drżeniem serca czekam na wiosnę, czy nie obrazi się na mnie