Na poczoczrańce ostrzy sobie zęby znajoma,która ma do zagospodarowania ogródek działkowy.Tak więc jak obiecałam to oddam jak już wymyśli się nowa koncepcja.
Danusiu, choć jestem zalatana, to wpadam na chwilę odetchnąć w Twoim ogrodzie
Na tej fotce, jesteś najwyraźniej po drugiej stronie lustra....zaczarowanego oczywiście
Wiersz i dedykacja, poruszające,
Pozdrawiam
Danusiu zdjęcie w załączniku. To chyba pisardii śliwa bo nigry nie dostałam nigdzie u siebie.Chcę je w jednym rządku -tak jak szpaler posadzić.A pod spodem co?Miskanty czy hortensje?A może jeszcze coś innego? Miejsce będzie słoneczne prawie cały czas.
To nie u mnie, ja mam inny ogród (link w podpisie), ale ten zrobiłam, zaprojektowałam, dbam nawet o niego już kilka lat.
Zagajnik brzozowy znalazł się taki w wielu ogrodach na ogrodowisku
Brzozy - sadzisz w zależności od koncepcji, mogą być zarówno blisko siebie co półtora metra ale też co 3 metry. W naturalistycznych nasadzeniach raczej nierówne odległości.
A ja bym te poczochrańce przycięła mocno, nadała im formę, bo tak być nie może i dopiero potem zobaczyła ile masz tam miejsca. I tak musisz - bo za 10 lat to z planowanych nasadzeń pozostaną jedynie wspomnienia i patyki.
Od siatki to zależy ile masz miejsca w ogrodzie, jeśli duży ogród to nawet więcej można zostawić, żeby ułatwić sobie np. prace przy konserwacji ogrodzenia, pielenie chwastów itd. z 70 cm może być. Jeśli mały ogród to bliżej ogrodzenia, nawet trochę bliżej niż 50cm można.
Danusiu, a te kosmyki za nasionkiem to zostawić? Przyznam, że nie za bardzo sobie wyobrażam jak się ich pozbyć ale jeżeli miałyby przeszkadzać w wysiewie to dam rade
Taki miałem plan. 3x5minut (6:00, 15:00, 21:00) i pewnie te 5 minut to nie będzie z czasem na każdej sekcji, bo jedna jest miejscu bardziej zacienionym a inne na szczerym słońcu, wiec czasy pewnie tak jak Pani sugeruje, będą różne.
Cały system mam zrobiony na rotacyjnych firmy H. plus oddzielna sekcja na linię kroplującą. Rozplanowywała mi firma, która zakłada ogrody i po testowych uruchomieniach, które co prawda trwały krótko, podlewa równomiernie. Aczkolwiek zapewne faza "testów" zasięgów dysz to pierwszy miesiąc użytkowania.
Natury nie da się przechytrzyć żadnym sprytnym algorytmem, albowiem natura rządzi się swoimi prawami
"Natura zapewni zawsze dodatkową warstwę piękna na szczycie wszystkiego, cokolwiek zbudował człowiek"
Najpierw ustaw 3 razy dziennie po 5 minut i zobacz jak podlało. Bo nie wiem jak masz nawadnianie zrobione i czy pokrycie wodą terenu jest równomierne? Może okazać się, że w jednych miejscach będzie stała woda, a w innych będzie sucho, pomimo takiego samego czasu podlewania.
No i każda sekcja może mieć innego typu zraszacze. Te statyczne mają krótsze czasy podlewania a rotacyjne dłuższy. Więc jeśli tak masz -to nie ustawisz czasu jednakowego dla różnego typu zraszaczy.
Karygodnym błędem jest łączenie w jedną sekcję zraszaczy statycznych i rotacyjnych. Za takie coś powinni odbierać prawo wykonywania tego zawodu A jak masz zrobione? powiedz.
I tu są następne schody i pytanie: czy aby system został zrobiony prawidłowo?
To wszystko zobaczysz podczas prób. Jak będzie padać to tego nie sprawdzisz, a jak będzie sucho - to i owszem, od razu widać czy system prawidłowo działa. Bo nie ma "martwych pól".
Samo posiadanie nawadniania jak wiem z praktyki jeszcze nie oznacza sukcesu w podlewaniu.