Ogród nie tylko bukszpanowy - część III
07:33, 05 sie 2016
A propos żaby, wczoraj w pracy Stasio łapami naoatoczył się na tak wielką ropuchę, jak talerz obiadowy, normalnie aż chłop góral z gór siem przestraszył.. o matko, ja nie widziałam, bo miałam swoje żaby