Ula to na pierwszej fotce to kwiatostany przekwitłej już rutewki orlikolistnej - mam z nasion sama siałam więc radość była wieeeelka
mogę Ci nasiona zebrać
Rdest lubi mokro to pewnie by się miał z jaką werbeną, aa z imperatą nie bo jest większy i by zdlamsił
Chciejstwa polecam, z róż jakbym miała wybrać jedna to chyba ją, teraz już przekwitła ale zielonego nie widać ja kwitnie Jedynie nie mam hortensji kosmatej, domyślam się, że chodzi ci o Blue Bird czy jakoś tak się pisze, nie chce mi się już szukać nazwy.
Witam, Przełom lipca i sierpnia - czyli czas na cięcie wisterii Było sporo już o cięciu ale jeszcze jedna kwestia w tym temacie nie daje mi spokoju. Mam kilka pędów, które są rozgałęzione i jednocześnie są to pędy jednoroczne tak jak na (rys. 1) - kolor zielony.
Czy lepiej wykonać cięcie tak jak na (rys. 2) za piątym oczkiem ale na dwóch rozgałęzieniach (czy jest szansa na kwitnienie na obu rozgałęzieniach)
czy po prostu jedno z nich całkiem usunąć a drugie przyciąć za 5 oczkiem (rys. 3)?
Co byście doradzali ?
Ja miałam dość podlewania - na razie były dwie plagi komary i susza z wiatrem i skwarem
teraz duchota ale...właśnie pada, niech pada znów otworze okno
zobaczę jak pomidory to wytrzymają, u mnie większość już dojrzewa, degustacje są
ten pomidorek od Ciebie ma najładniejsze liście ale jeszcze rośnie
Często marzymy o czymś, a potem się to okazuje czymś zwykłym Każdemu to powtarzam, taki zwykły ogród tylko ciupkę większy.. i naćpany czym się da do granic możliwości. Można zakosić trawnik, ale lubię przestrzeń. Jedynie ryby mam ponad przeciętne i spełniają marzenia na plus ..
Z całego ogrodniczkowania to i tak najlepsze są takie znajomości i spotkania Baaa zawiązane przyjaźnie.. to jest w tym najlepsze A spotkanie w okolicznościach przyrody jest podwójnie przyjemne
Zaglądaj kiedy tylko możesz.. lubię spontan .. mam do tej pory mówi, żem wariatka, spraszać ludzi i pojechać w Bieszczady.. Chłop robi zakupy, a ja rano improwizuje garem żurku Podsłuchałam jak opowiadała siostrzyczkom ha ,ha, ha.. że mi zajmuje przygotowanie domu, ogrodu i gościny 3 godziny... a im 7 dni
Stwierdziłam, ze ja mam lepszych gości.. bo jak powiedziałam Ani...ja zapraszam gości a inni wizytację zamawiają, sanepid albo komornika
Z przechowaniem to sama nie wiem ale chyba zostawię w balii, pontederia zimowała to i lilia przezimuje
ja jeszcze do tej pory tego nie zrobiłam, jak byłam u bylinowego teraz to zapytałam i mi to samo powiedział żeby zrobić, miałam to dziś nawet zrobić ale mi burza przeszkodziła, o deszczu nie wspominam bo jak lało otwarłam drzwi i słuchałam tej muzyki z upojeniem
Drodzy, tak jak napisałam wakacje,spotkania, ogród dom długie dni, nie ma szans na siedzenie przed komputerem.
Pogoda dyktuje zakres prac ogrodowych i ograniczony czas wakacyjny.
Fotki robię sporadycznie.
Stale coś zakwita i przekwita i stale mnie coś cieszy i wkurza.Dziś ucieszył mnie ulewny deszcz i wkurzyło zbieranie masy ślimaków - nie sypię zbieram.
Teraz zaczyna mieć właściwe rozmiary moja rabata bylinowa, rośliny są wyższe ode mnie i o to mi chodziło
pysznogłówki niestety już przekwitają - muszę je rozmnożyć
kłosowce to moje ulubione byliny na zimę cudnie zastygają
dzisiaj pikowałam siewki które czekały, ciekawa jestem czy będą rosły