A to moje bukietówki z patyczków tegorocznych i pytanie - zostawić kwiaty czy uciąć, żeby sie nie wysilały. Myślałam, żeby jednak je uciąć, ale - jak myślicie?
Ula oczywiście, że o tym również myślałam, ale... po pierwsze:
oto moje przyszłe ogrodówki - które docelowo są gigantami, zakładając, że cokolwiek z nich będzie. Niemniej myślę, że potrwa to ze dwa sezony albo i nawet trzy zanim urosną. I tak - w tym czasie wiele u mnie może się jeszcze zmienić, więc się nie obawiam - zawsze mogę przesadzić, albo poszerzyć rabatę - myślę, że dałoby się ją poszerzyć ok 70 cm spokojnie.
Ewuś - dziękuję.
Cieszę się, że pomysł dobry. Myślę, że zanim ogrodówki urosną duże to jednoroczne będą miały trochę czasu, żeby "porządzić" na rabatce
Dziękuję Basiu za miłe słowa. Jeśli chociaż kilku osobom moje zdjęcia mogą zrobić przyjemność i pokazać piękno tam gdzie na co dzień się rzadko patrzy to ja się bardzo cieszę
Witaj u mnie. Rozgość się proszę.
Oczywiście, że pomogłaś Na przyszły rok na pewno wykorzystam tą wiedzę, bo dzisiaj objechałam targ i pobliskie szkółki i jednorocznych już za bardzo, a nawet bardziej niż bardzo - nie ma Na siłę i byle co - jakieś resztki - kupować nie będę
Pozdrawiam i zaglądaj.
nawet nie wiedziałam, że to aż taka frajda wychodzić po warzywa na obiad do własnego ogrodu zamiast to sklepu
Dziś barszczyk czerwony
będzie też mizeria do drugiego dania
pomidorki sukcesywnie dojrzewają
Ponieważ nawet taki prosty jak konstrukcja cepa domek dla owadów cieszy się duuuużym zainteresowaniem bzyczków, zrobiłam kolejny
ten zawieszony niewiele ponad miesiąc temu ma już tyle dziurek pozatykanych
a kuku, widzicie bzyczusia?