W pojedynkę można tylko mały zbiornik zrobić, bo folia lekka nie jest to fakt, ale takie małe w kastrze budowlanej też cieszy Sąsiadka rok temu zrobiła przy okazji naszego " Morskiego Oka" i teraz takich gości nad nim ma
co ja bym dała, żeby i u mnie były
Ależ widoki ! Chciałabym móc być teraz wśród takich kwiatów ☺ Jej , kiedy ja się zdobędę na oczko ... Przerażają mnie rozmiary i ciężar folii do oczek, nie udźwignę
Wygląda na to że chyba najwcześniej będę za rok je dzielić. Będzie ich więcej i wyjdzie mi na korzyść. Bo trzeba miejsce długie pod murem ogarnąć. Od zeszłego lata dłubię i dłubię po trochu i tylko mnie chwasty denerwują.
Miałam tu w zeszłym roku łany werbeny i kosmosów. Zobacz jakie resztki zostały. I ile potrzeba tu ziemi.
Kasiu, przejrzałam cały wątek - nie jest długi a taki dynamiczny. Super.
Dęby w sumie już ogarnęłam
Twój ogród bardzo ale to bardzo mi się podoba.
Teraz też jestem na etapie przerabiania ogródka na mój gust i na pewno to będzie długo trwało, ale co tam, najfajniejszy jest właśnie ten proces tworzenia i zmian i tego że nigdy nie jest skończone, zamknięte i amen.
Będę u Ciebie podpatrywać i brać wzorce i oczywiście pytać czasami
Kasiu, teraz mam jeszcze pytanie co do rojników. Jakoś kiedyś mi nie bardzo pasowały a teraz zaczęły mi się bardzo podobać i myślę o zrobieniu sobie kilku takich "zestawów" Powiedz mi, Kochana, ile czasu trzeba, żeby takie maleństwa jak na Twoich fotka zarosły całość ? W jakiej ziemi je sadzisz? jak często podlewasz? i co robisz z nimi w zimie? Zupełnie nie znam się na rojnikach
Obiecuję już dzisiaj Cię nie męczyć
Pozdrawiam cieplutko.