Poczyściłam wszystkie róże poza tymi przy pergoli (ach, ta drabina). W kolejce czekają zbiory czarnej i białej porzeczki. Pora zabrać się za robienie przetworów.
Pomidory podwiązałam, bo zaczęły nabierać masy. Od kilku dni owocują już odmiany karłowe. Na innych krzaczkach sporo jest owoców i kwiatów. Ku pamięci: Selerowi trzeba przyciąć korzenie boczne.
Lilie i liliowce.
Coś jakby zaczął się niebieszczyć.