hihihi u mnie sąsiedzi chyba już nie zwracaja na mnie uwagi tzn pewnie myślą o ta głupia znowu leje Ostatnio sąsiadka zagadała czy czasami do szamba nam nie podcieka bo tak często wybieramy Wyprowadziłam ja z błędu że zbiornik jest szczelny, a to że często wybieramy to nic dziwnego bo nas cała gromada w domu i wystarczy że każdy spodnie z tylka zdejmie i już pralka pełna...
hihihi u mnie sąsiedzi chyba już nie zwracaja na mnie uwagi tzn pewnie myślą o ta głupia znowu leje Ostatnio sąsiadka zagadała czy czasami do szamba nam nie podcieka bo tak często wybieramy Wyprowadziłam ja z błędu że zbiornik jest szczelny, a to że często wybieramy to nic dziwnego bo nas cała gromada w domu i wystarczy że każdy spodnie z tylka zdejmie i już pralka pełna...
hihihi u mnie sąsiedzi chyba już nie zwracaja na mnie uwagi tzn pewnie myślą o ta głupia znowu leje Ostatnio sąsiadka zagadała czy czasami do szamba nam nie podcieka bo tak często wybieramy Wyprowadziłam ja z błędu że zbiornik jest szczelny, a to że często wybieramy to nic dziwnego bo nas cała gromada w domu i wystarczy że każdy spodnie z tylka zdejmie i już pralka pełna...
u mnie właśnie zaczeło padać, może i dobrze bo jutro sąsiedzi nie będą na mnie patrzyli dziwnie jak znów podlewam...
A co do sniegu to masz rację, nie ma śniegu nie czuć świąt... mogłoby chociaż tak delikatnie popruszyć
Sebek jaki Ty niecierpliwy jesteś... Choinka juz u Ciebie w domku stoi mi dzieci głowę susza a ja im mówię ZAWCZEŚNIE jutro pojadę obejrzeć choinki może uda mi się kupić ale i tak jeszcze nie ubiorę. Na balkonach mam już świeczki zawieszone od ubiegłego tygodnia, bo M w tym nie ma czasu ale zabłysną w przeddzień wigilii. Jutro może wkońcu wianek zawieszę bo póki co leży u mnie w pracowni...
oj zazdroszczę Wam takiego twórczego wieczoru baaardzo. Ja wianuszek zrobilam w samotności, ale nie umywa sie do tego waszego chyba jutro go zawieszę...
potem przyszedł czas na róże z tarasu, wykopałam dołek i do doła je "Pomagał" mi Maksym i stwierdził że to taki grobek dla róż
a tutaj mój przechowalnik bukszpany bidule i róze zadołowane.
To i ja cichaczem chyb bede musiała wyprowadzić jakieś pieniądze z budowy domu, na ten mój ogródek ... tylko co ja wymyślę M że sie pieniądze tak szybko rozchodzą....
Ty nic cichaczem nie wyprowadzaj bo co później powiesz samo urosło? lepiej uśmiechaj się do M szeroko w myśl 'jeśli nie chcesz mojej zguby...kup mi luby'