Pytasz o Leonardo da Vinci , czy Elshorn ??
Elshorn , tak można traktować.ale najpierw musi urosnąć.
W białych pnących nie pomogę, bo sama takowych nie mam.
Tylko Gizelke.Ale ona paki i początkowe kwiatki ma żółte.
A mam Eden rose.Zamierzam ja przesadzić i prowadzić na pnąca.
Bo tam już posadziłam nowa Elshorn.
Ale już przekwita i bieleje.
A tu jakieś NN
Dorotko, na razie kwitnie już jakiś czas hortensja debolistna.
Ona pierwsza rusza i szybciej ma kwiaty i ładnie się potem przebarwiaj.A liście na jesieni na bordowo brązowe.
Warzywka własne, własne.
do powojników mam slabosc
E.V.
Powojnik Comtesse de Bauchaud
Zaczyna tez kwitnac ,Kupiony pozna jesienią.a wiosna jeszcze był przesadzany.
A tu zdjęcie zrobione pod wieczór
O fajna lekturę miałaś.
To piękna rożna ta Leonardo da Vinci .
Dobrze rośnie, znosi moje wschodnie zimy.Bez okrywania.Jak zresztą wszystkie inne róże.Długo kwitnie, powtarza. Moze nie tak obficie.
Ale to jedna tez z ładniejszych róż.
czy to są takie same jeżówki? pierwsze zdjęcie to dwie siewki, drugie zdjęcie to jeżówka tennesseensis - kupiona u hodowcy. Sama się raczej nie wysiała, za daleko, to chyba sprawka jakiegś skrzydlatego
Dziękuję Violu
Elshorm nadaje się do nasadzeń pojedynczych jako solitery, można z niej również formować żywopłoty.I takowe zdjęcie kilku tych róż, wielkich krzaków gdzieś kiedyś widzialam.Bardzo mi się ono podobało.
Ta mam już kilka lat.Co roku przycinam ja ciut wyżej.Najpierw o polowe, a potem nieciemniejącej 2/3 krzaczka.W tym roku tez już polowe.
Jeżeli twoja jest niska.a chcesz aby była większa, przytnij tylko końcówki 20-10 cm.a co roku Bedzie wyższa.
Ja jeszcze jasienie dokupiłam dwie Elshorn i posadziłam przy tych białych nowych podporach.
Te jeszcze w tym roku są niskie. Do pierwszej obręczy dopiero sięgają.
Ale w następnych latach będę je prowadziła wyżej.
Takie chce je mieć jak ta starsza.
I taki widok mam z tarasu
Dla mnie jest cudna.To jedna z moich najbardziej ulubionych róż.