Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 08:10, 11 mar 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
hej Gosia...ja to normalnie w szoku jestem.....jak z Ciebie perfekcjonistka...chciałabym choć w połowie być tak perfekcyjna jak Ty...serio....

szklarnia zawodowa...widzę obok trumienki...jezówki masz?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 00:22, 11 mar 2014


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
No wymiata szklarnia - i jak Madżenka mówi będziesz buszmanka
Pozdrawiam i gratuluję
Szklarnia - gdy zimno zamykasz, gdy gorąco wietrzysz i cieniujesz ot i cała filozofia
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:15, 10 mar 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Gośka Ty sie nie łam, latem będzie busz u Ciebie!
Szklarnia wymiata,!
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:02, 10 mar 2014


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Gośśśka ... no szklarnia zawodowa ... miszczostwo ...

ryczeć możesz ale tylko z dumy bo rabatki ogarnięte i rokują ... absolutnie rokują, że oczy nam wyjdą lada moment ...

gratuluje
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 20:59, 10 mar 2014


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
Gosia - jeśli uważasz, że te konary dla dereni nie są fajne, to... to w taki razie ja się nie znam na niczym... bo mnie się podobają. Tworzą fajną, naturalną ozdobę. O szklarni nie wspomnę, bo taka szklarnia to dla wielu osób marzenie, które u Ciebie się spełnia. Pięknie rozpoczęty sezon. Gratuluję i kibicuję
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:01, 06 mar 2014


Dołączył: 04 mar 2014
Posty: 484
Do góry
Cudnie się zapowiada szklarnia mega wielka!!! warzywka będą czy bardzie kwiatowo???Witam się
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:33, 05 mar 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Ja nie jestem specjalistką.. wiec powiem ja ja to robię...
Jak zimno, to szklarnia zamknięta.
Jak sie robi ciepło wyjmuję "szybki" nad drzwiami, albo zostawiam uchylone drzwi dla wentylacji.
Latem jak gorąco to mam jedne i drugie drzwi uchylone....
Czasami do szklarni nie zaglądam przez tydzień... oczywiście w sezonie.
Dobrze jak jest zostawiona wentylacja... bo rośliny oddychają i parują

Tyle ja, a co fachowcy to nie wiem..
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 13:59, 03 mar 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
szklarnia wytyczona część góry ziemi z pryzmy będzie w środku szklarni

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 19:04, 26 lut 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Wszytko poczytałam i obejrzałam... aż do widoku górki ziemi do rozplantowania Szklarnia widzę już szkielecik ma Szwagierka sałatę sieje do szklarni na zimę ... ale ja ciągle zapominam
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 18:37, 13 lut 2014


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20087
Do góry
Ernest psoci?? Łobuz mały... i tak go uwielbiam....
Ty to pracuś i perfekcjonistka jesteś....drewutnia stoi, szklarnia też już prawie.
Donica boska jak zwykle...
Carexy moje tak samo wyglądają...
Stipa też mi się wydaje, że przetrwała - zielona jest
No i doktorat w warzywnictwie...będę do Ciebie po nauki wpadać

A mnie łapki swędzą...pomidorki bym już siała....
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 11:23, 13 lut 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
witaj Gosiu

świetnie Wam wyszła ta drewutnia...szklarnia na dużą wygląda, fajnie...widzę że Mała ogrodniczka dopinguje...te trawki z czerwonymi kokardami rozbrajają...a powiedz, jak dużą działkę macie?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 10:53, 13 lut 2014


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Szklarnia w toku



tu miejsce docelowe


ale żeby mogła tam stanąć to najpierw musimy wyłopatkować tę górkeczkę
Ogrodnik Mimo Woli cd 13:21, 11 lut 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
gaga napisał(a)
Aniu nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem''' żaden słup nie zmieni piękna Twojego ogrodu a Ty już coś wymyślisz aby słup nie rzucał się w oczy

Grażynka.. wiesz, że swój pierwszy wpis zrobiłaś mi na starym wątku do którego nie zaglądałam od pół roku??

I bardzo miłe to co piszesz..... to chyba najbardziej radosny wpis w kwestii słupów..

I widok znad oczka... nawet komponuje się ze szklarnia.. tka moderna konstrukcja Nowoczesność w ogrodzie .. styl industrialny Szklarnie przysłonią niedługo szmaragdy, a tego nic nie zasłoni

Ogród u stóp klasztoru 22:40, 10 lut 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
Ewa jedno jest pewne ...nie zjadł by cie na pewno ....jak to co byś zrobiła ....


teraz sobie przypomniałam że ty ten temat z poplonami już kiedyś poruszałaś .dzisiaj mam inne myślenie ......szklarnia ...szklarnia ...szklarnia ...Aga Gusiarz wie o co chodzi .

liliowce ? że ty nie masz w takim naturalnym ogrodzie ?błąd Ewa błąd . ja się zaraziłam u Anki rzeszowskiej na spotkaniu w jej ogrodzie . matko jakie ona mam łany ....od tej pory ( miałam jeden ) poszerzam kolekcję ..
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 22:10, 09 lut 2014


Dołączył: 02 sty 2014
Posty: 1934
Do góry
popcarol napisał(a)
AAA! szklarnia! ja też chcę! zazdraszczam zdolności i chęci M! mój - a kup sobie! z montażem najlepiej

pozdrówka!!


Podpisuję się pod całą wypowiedzią. I miejsca mi brakuje. Część warzywek rośnie więc w doniczkach albo pomiędzy ozdobnymi.

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 11:27, 07 lut 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
AAA! szklarnia! ja też chcę! zazdraszczam zdolności i chęci M! mój - a kup sobie! z montażem najlepiej

pozdrówka!!
Ogród w Puszczykowie 22:57, 06 lut 2014


Dołączył: 15 sty 2013
Posty: 1056
Do góry
Borbetko i kondziu - osobiście potwierdzam - Aśka ma hektar ogrodu do obrobienia. Widziałam przez okno. A szklarnia - ech... tylko pomarzyć można o takiej...
Ogród u stóp klasztoru 19:12, 05 lut 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
IRENKA
EWKA
AGATA
JOTKA
KONDZIO
ANIA
MAŁA MI

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających .melduję że dzisiaj mi przeszło i do ogrodu ...nie poszłam .
trawy na dzisiaj zaplanowane stoją ,,za to ja co nie co popracowałam , i też się cieszę .
Chodakowska mnie do grobu chyba wpędzi ....i to forum , bom okropnie siem od niego uzależniła .
ale tego nie da się już zastąpić niczym ...
jutro sobie w ogrodzie odbiję .
czy uwierzycie że cleome cierniste już mi wyszło w doniczce ...będziem pikować ...nie w locie tylko w ziemi , bo siewki rosną jak szalone na parapecie .
pamiętam jak moja znajoma pod wpływem innego forum zasiała pomidory i na wiosnę miała zaścielone wszystkie stoły w całym domu , łącznie z tym stolikiem pod komputer ...czy mnie to też czeka ...och jak by się szklarnia przydała .


Ogród pod trzema dębami 16:25, 05 lut 2014


Dołączył: 02 sty 2014
Posty: 1934
Do góry
Moje marzenie to ogród warzywny z prawdziwego zdarzenia i do niego jeszcze szklarnia. Na razie jednak muszę się ograniczyć do tego co udało mi się „wyrwać” ogrodowi ozdobnemu czyli maliniak obok domku dla dzieci i zaraz obok mała grządka warzywna.
W zeszłym roku w maliniaku posadziłam dwa krzaczki borówki amerykańskiej maliny, po 5 krzaczków wiosennych i jesiennych, czarną porzeczkę na wysokim pniu, około 30 krzaczków poziomek i kilka truskawek.
Borówki kupiłam już kwitnące i jak na tak małe krzaczki miały całkiem sporo owoców, a jedna zakwitła nawet drugi raz latem. Maliny jesienne owocowały do listopada i nawet z tych 5 krzaczków, co drugi dzień miałam miseczkę malin wiosenne były smaczne ale było ich mało i bardzo wybiegły dam im szansę w tym roku ale jeśli się nie sprawdzą zamieniam na jesienne. Porzeczka owocowała bardzo intensywnie ale poza mną nikt jej nie jadł. Robiłam z niej jednak kompoty dodając tylko kilka jabłek lub inne owoce na razie więc zostaje. Na jesień kupiłam jeszcze agrest i czerwoną porzeczkę ale w maliniaku już się nie zmieściły posadziłam je więc pod samym płotem na końcu warzywnika.

Warzywnik powstał dosłownie w ostatniej chwili po poszerzeniu wąskiej rabaty z żywopłotem.
Ma około metra szerokości i 5 metrów długości.






Był już jednak maj a grządka dopiero powstała, było więc już dosyć późno na sadzenie niektórych warzyw. Na początku odkryłam, że akurat w tym miejscu była glina i żwirek, pozostałość budowy studni chłonnej. Zmieszałam więc z ziemią kilka worków podłoża warzywnego. Dodatkowo szybko się okazało że mój skromny warzywnik jest miejscem zmasowanego ataku ślimaków. Nie pomogły nawet aksamitki, które posadziłam na obrzeżu jako przysmak dla ślimaków. Zostały zjedzone dopiero późną jesienią, jak nie było już nic innego.
A tak wyglądała moja sałata pewnego mokrego czerwcowego poranka.



Kondziowy Ogród :) 08:44, 31 sty 2014


Dołączył: 02 lip 2012
Posty: 18070
Do góry
Mirka napisał(a)
A ja na czerwone trafiłam i na pstrokate poczekam .Mus w realu czerwoności zobaczyć piękna twoja działka się robi aż zazdraszczam.Pozdrowionka zostawiam i dobrej nocki życzę
mira twoja bedzie piękniejsza bo robisz sadzonki sama a ja jeszcze nie ale zacznę jak bedzie szklarnia i nie ma co zazdrościć będziecie mieć tez pieknie hi hi hi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies