a jeszcze niedawno było tak
i takie żabki, bo tych prawdziwych zostało niewiele. Nawet Stefa się na mnie wypięła i gdzieś sobie (chyba) poszła. Po roku razem, echhhh, niewierna
kłosowce wylądowały na rabacie pod gruszką
ten nachyłek też jest przekochany, kwitnie bez końca, a jeszcze pączki ma . Kochany
dziś znalazła się moja zapomniana i zagubiona horcia - Vanila Skjy - tu się ukryła
i kwiaty hortki Hot Chocolate. Ładne, delikatne, ale moim zdaniem szału nie ma
a to mój pierwszy - miniaturka ze storczykarni z Łańcuta . Pani po przekwitnięciu kazała mi go przesadzić do tego odpowiedniego dla storczyków podłoża, bo mówi, że rośnie w samym mchu. Dziś to zrobiłam. Mam nadzieję, że go nie zabiłam.
sadźcowe gwiazdeczki
takiego storczyka w biedrze dziś kupiłam za 25zł. Inny taki. Ciekawe czy da radę. To mój trzeci
ten kupiony w markecie za 15zł. Kwitnie już ze dwa miechy
Ty mnie znasz Gosieńko
Szykuje malutkie rewolucyjki w paru miejscach, bo niektóre rośliny mnie wkurzają. Jak np. te tawułki. Wiecznie poprzypalane, przedwcześnie przekwitnięte przez suszę, a są na samym brzegu rabaty. Tak nie bedzie
ta różyczka szybciuteńko powtarza. Dotychczas myślałam, że to MW, bo jako taka kupowana, ale Abiko twierdi, że to nie ona. W każdym razie jest ładna i pachnie. kolców ma za to w cholerę
to ten sam krzew. Jedne kwiatki napakowane, a inne takie standardowe
długo kwitnie ten powojnik