Piękne jezowki .
A ten szpaler hortek przepiękny .
U mnie ogrodowki nie rosną dobrze. Mam dwie od lat niskie bidy.
Ale bukuetowe to już ładnie rosną.
Trawki sliczne .
U mnie dzięki podlewaniu wszystko ładne. To zaleta jednak gliniastego podłoża. Wczoraj dolało z przerwami więc ziemia przyjęła wodę. Niestety tak jak muszę się utyrać to chętnie zamieniłabym tą działkę na inną i mniejszą.
Dla mnie lipiec to czas wolny i czas cięcia. Przeszkodą są tylko upały. A tu trafił się chłodniejszy tydzień to działałam wczoraj wykorzystując fajny chłodek z tyłu od ulicy cięłam 20szt tawuł i porządki tam robiłam. Mam do zrobienia 20 sadzonek żeby utworzył się tam równy szpaler. Meszka mnie wieczorem już prawie na sam koniec pracy w nogę ugryzła i mam nauczkę że do 19.30 trzeba robić a nie do 21
Przy okazji tej pracy do kompostownika trafiły 3 pełne taczki i trochę ziemi bo 2 lata temu sypałam grubo trocin pod tawuły więc trochę z odzysku własnego mam, a ta trocha to kilka 4 wysokie wiaderka. Nie mówiąc że sterta na ognisko przyrosła znacznie więc kompost wzbogaci się o nowy popiół. I znów wszystko za rok trafi pod roślinki to mnie cieszy bo z ziemią u mnie krucho a zapotrzebowanie olbrzymie.
Mały przegląd liliowców ten drugi ( czerwony tak naprawdę) trafi jeszcze w tym roku na zaplanowane miejsce.
Cóż to za bylinka na pierwszym zdjęciu?
Zawsze myślałam, że podobają mi się pełne róże jak pashmina, ale patrzę na to zdjęcie i jest niesamowita. Taka delikatna i te kolory. Cudnie wygląda.
Hehhehehehe ja tu się kuźwa staram, żeby gości godnie podjąć, a te sobie jaja robią Oparskałam wszystko wokół przez Was
Nogami powłóczę, w plecach strzyka, wyglądam jakbym miała spotkanie z tygrysem, najgorsze, że będziecie mnie musiały pochować z brudnymi nogami. Częściowo z węża obmyłam, ale nie mogę się schylić celem przeprowadzenia dokładniejszej procedury.
Sylwia, fakt, mam sporo, jakoś tak wyszło, ale i innych roślin nie brakuje, cały rok coś jest, dzięki serdeczne. Robota nie do przerobienia, cięcia mam od groma....róż nie mam kiedy przyciąć, bo tnę wszystko na raz, jak nie przytnę, nie ponowią kwitnienia, no trudno, estetycznie też nie jest. Mam jedną rabatę do poprawy, od 7 lat, stale nic tam się nie sprawdza. I jeszcze pies łazi się tam załatwiać i na płask mam wszystko.
rudbekia Cherry super przezimowała, w zależności ok światła, ma różne kolory; fajnie z czerwonymi jeżówkami się komponuje, różowe same się posiały i białe
Agatko, są piękne, ale jak niepodlane, to smutny widok, w tym roku kwiatów dużo, ale drobniejsze.
Też mam suszę, drzewa ciągną wszystko. Deszczu nie ma, w zapowiedzi jest.
Ogród z zakamarkami na pergoli jeszcze pnie będę barwić, potem z kamieni kwiaty na końcach układać, no zasłony, trochę tam malowania jeszcze, kiedyś skończymy powoli u nas. Nic nie poradzisz, na to co jest, ratuj to, co ważniejsze, bo za duży masz ogród, aby o wszystko zadbać, buziaki
Osobiście ligustr lubię, widziałeś u mnie przed domem i jako żywopłot na ogrodzie. Może coś mu dokucza?
Miałam barbulę, ale mi padły, w Irlandii je podziwiałam, więc pomysł dobry, tylko czy sens jest wszystko wywalać Grzesiu i iść w koszty? Może lepiej dobrać coś odpornego, wkomponować w to, co jest, ja tak robiłam, miałam stare nasadzenia i dokładałam nowe w ciągu tych 7 lat. Musisz sobie dobrze przemyśleć i zaplanować, potem dbać o to. No i pamiętaj, że wszystko rośnie i czasami szlag trafia pierwotne założenie.
Zerknę do ciebie, gdzie to planujesz. Dzięki
już królują trawy, ale i lilie, liliowce, hortensje
w różnych miejscach te maratgony, jakim cudem, nie wiem..
Ale fajnie cię widzieć na avatarku
Tak, nie chowam donic, nie okrywam, nic nie robię, cały rok wszystkie donice stoją tak samo. To super, że hortka odbiła, ja moją na domku letnim zasuszyłam, a taka śliczna była, zapomniałam o niej i podlewaniu, może odbije, jak zetnę, najwyżej w przyszłym roku nie zakwitnie, albo wsadzę wiosną patyki jakiejś bukietówki.
W twoim rejonie podobna pogoda, jak to nie ogrodowa hortensja i duża donica, poradzi sobie, bo jeśli ogrodowa, to trzeba zapchać w cieplejsze miejsce.
Dzięki za pochwały, mężowi się należą
kolejna lilia, co bosko pachnie, z jeżówkami skomponowana
jeżówki samosiejki