A u nas dziś dalsza cześć rozpierduchy rozpierduchy

Mąż zdjął murawę na drugiej części rabaty okalającej piii...pnik.
Ja wczoraj zaczęłam to robić ale po jednym metrze kwadratowym wymiękłam... podziwiam Was wszystkie co to robicie.
W tej suchej ziemi to katorga jakaś...
Oczywiście byłam u koników po złotko i po obiedzie będę gotować nową rabatę dla moich hortek Little Lime i rozplenic.
Czekają od dwóch miesięcy w donicach.