też polubiłam hosty, kiedyś mi się wydawały takie zwyczajne ( pewnie przywykłam jak je widziałam często w domu, a u siebie do tej pory nie miałam, ale już znalazłam miejsce gdzie chciałabym je posadzić, więc systematycznie będe je do siebie zapraszała
Na szambie przynajmniej tym w rabacie docelowo mają leżeć kamienie a na tym poidełko dla ptaków. Nawet już trochę go przykryłam kamieniami ale w między czasie okazało się, że to dobre miejsce na doniczki z rozmnożonymi żurawkami Cienisto, wilgotno dobrze się tam mają
A w tej dużej donicy to rośnie trawa Vertigo, pelargonie, czarny wilec ziemniaczany i bakopa.
W tym roku udało się i będę mieć kilkanaście nowych sadzonek Rozmnażałam je z myślą o ogrodzie na wsi, tam mam w planie jedną całkiem nową rabatę, taką ogrodowiskową z trawami i rozchodnikami a resztę podosadzać tu i tam, miejsca mam dużo Zaczynam coraz bardziej myśleć o rabatach, że tak powiem mało wymagających
Posadzić zasypać korą i spokój a nie w ciągle z kopaczką biegać
Toszka długo myślałam co tam posadzić i liliowce też były brane pod uwagę jednak myślę, że trzmielina skuteczniej zasłoni to betonowe monstrum
Rzeźba czy poidełko dopada, jednak od czasu do czasu ruszam tą pokrywę bo bo korzystam ze studni, ramach ozdoby myślałam o takiej pompie abisynce może kiedyś. Na razie stoją tam kaktusy i agawy i chyba tak zostanie bo nie mam ich gdzie indziej postawić. Boję się żeby moje szalone psy się na nie nie nabiły
Ale dziękuję za pomysły nie wykluczone, że ta trzmielina to początek nowej rabaty
Małgosiu z przodu domu podlewamy na drugiej części od czasu do czasu i też wypalony. Mamy podlewanie automatyczne i jeszcze podlewamy ręcznie. eM kupiła armatkę wodna taka jaką mają sadownicy. Mamy studnie to nie jest tak źle.
Później przełączamy na gminna wodę jak podlejemy. Na wszelki wypadek bo różnie bywa z baniakami raz nam baniak od hydroforu pękł i zalało.
Dzisiaj o godz 21 z kranu gminna woda nie leciala. Wyłączają bo ludzie podlewają.
Trawnik z przodu podlewamy za duży wkład włożony aby go zmarnować. Słońce pali niemiłosiernie.
Teraz prawie 24 godzina a u nas 29 stopni w domu chłodniej okna po zamykane.