Wjazdowa czaderska z tymi przegorzanami - szkoda, że na juki się nie załapałyśmy
Rutewka - zazdro - moja się tak ociąga, że nie wiem, czy w ogóle w tym roku
zakwitnie...
Jessssooooo!!! Czy Ty tu cały weekend zapierdzielałaś z odkurzaczem i szmatą????
Patrząc na Twoje ML widzę, że swoje sadząc pod tarasem co 90cm za dwa lata będę miałą zwartą ścianę
Ooo!!! A to dla mnie nowość. Takich soczystych amarantów nie kojarzę i przez to tego fragmentu ogrodu chyba też nie. Ślicznie! I jakie fajne beczułki bukszpanowe masz!
A tu starzy znajomi! Rzeczywiście rozmiarowo podobni
Ola, cudownie jak zawsze! Będę analizować dniami
Grubość grabów przy podjeździe powalająca!
ładne drzewko. Ja tak koło mojego chodzę i patrzę i się zastanawiam. Być może faktycznie trochę go ogolę od dołu, ale on jest w sumie jeszcze mały więc nie muszę się spieszyć.
Dziękuję za fotki.
Dziękuję za Wasze odwiedziny. Jutro odpiszę bo dzisiaj już podsypiam. Jednak wczorajsze "zarwanie nocki" to dla mnie już za wiele...
Pozdrawiam odwiedzających
Rabata na wprost tarasu - fajne listeczki ma ten niziutki przywrotnik (?) - spodobał mi się
Drugą roślinką, która mnie po prostu zachwyciła kwiatostanem jest zatrwian szerkolistny - zrobiłam mu całą sesję, ale nie mogłam uchwycić tej bajkowej ażurowości tak jak bym chciała
Czyż nie jest cudowny?