Daleko od szosy ;)
21:34, 24 cze 2019
Cisy-ufoki przeszły nieudolne postrzyżyny. W ramach rekompensaty za kiepskie czupryny zabrałam im spod nóg sfilcowaną darń. Przekopałam teren z kompostem i innymi smakołykami. Wysypałam 11 80-litrowych worów przekompostowanej kory. Potrzeba jeszcze 2-3, ale nie weszły do auta
Żeby cisy nie były samotne, dostały do towarzystwa koleżanki:
Całość wygląda lepiej niż przed zmianami, choć nie wiem, czy jest zgodna z ogrodową sztuką.
Za cisowianką
w tej chwili wczasują się warzywa wysiane na potruskawkowym poletku. Będę potrzebowała pomocy z zagospodarowaniem tego terenu.
Każdą wolną chwilę spędzam z narzędziami w rękach. Nie sądziłam, że można cudnie wypocząć męcząc się jednocześnie
Całość wygląda lepiej niż przed zmianami, choć nie wiem, czy jest zgodna z ogrodową sztuką.
Za cisowianką
Każdą wolną chwilę spędzam z narzędziami w rękach. Nie sądziłam, że można cudnie wypocząć męcząc się jednocześnie