Sylwia gościć Ciebie Agę i Anitkę cała przyjemność.
Mama ma już nakazane zebrać nasiona z ostróżki.
Manekin wedle życzenia w różańca. (jutro zdjęcie)
A kiedy zrobiłaś fotki pomidorki? Zdolniacha.
Mam nadzieję że uda się kiedyś skorzystać z zaproszenia.
i jeszcze ostatnie osiągnięcie
mamy wstępnie zrobioną moją autorską obudowę skrzynki gazowej i śmietników z materiałów po pergoli (wykonanie eM). Teraz w miejsca, gdzie są linki stalowe - nie wiem czy widać - będę prowadzić pnącze (zimozielone, do skrzynki nie w ziemię, nie bluszcz bo za dużo bzyków ) Poratujcie co może się sprawdzić? miejsce bardzo słoneczne. Cały efekt będzie dopiero jak pojawi się upragnione zielone pomiedzy szczebelkami
wiem - skrzynka gazowa krzywa do bólu, ale jest lekko schowana
tutaj za skrzynką - w miejscu, gdzie są te trzy poprzeczki na dole będzie stała skrzynka z ziemią - stąd będzie startowało pnącze - proszę Was o pomysły - mam tydzień na myślenie
Pergola ma ok 25 m.kw.
Na górze będzie rozsuwane zadaszenie (jak rolety rzymskie) a przy slupkach majtające na wietrze materieeee
Jeszcze muszę otynkować podmurówkę no i najważniejsze: wreszcie obsadzić rabaty przy tarasie
bratki cieszą czwarty miesiąc - niezniszczalne
zapomniałam napisać, że tydzień temu zrobiłam takie wyjście z tarasu, bo mnie już ta ledwo rosnąca trawa i wszędobylski piach wnerwiały docelowo - będzie tu rabata dookoła ma się rozumiec
miałam nasionka jakiegoś pnącza jednorocznego i coś tam urosło, więc wsadziłam na próbę - zobaczę dokąd się dostanie kwitnie na czerwono-pomarańczowo z tego co pamiętam ze zdjęcia na opakowaniu
jestem dumna z werbeny - daje radę na ogniskowej
Strasznie mnie denerwowały te łyse trzmieliny, więc musiały wylecieć z rabaty. A ponieważ miałam trzy miskanty z własnego podziału to postanowiłam że zajmą po nich miejsce. Niestety deszcz przeszkodził mi w skończeniu rabaty. Posadziłam tylko dwa. I dopiero we wtorek będę mogła dokończyć pracę .
i żegnam się na tydzień z moim ogródkiem, więc zamieszczam zdjęcia na zapamiętanie trawa jeszcze nie koszona, ale ponoć rośnie co najwyżej do kolan (kolega sprawdzał)
parę ogółów
widok na cienistą i bylinową w tle, a ten trawnik będzie kiedyś prerią...
cienista
bylinowa
wiciokrzewy i kawałek warzywnika
Bardzo mnie cieszy to, że podobają się moje zdjęcia. Jestem samoukiem i w rodzinie nikt nie wierzył, że dam radę opanować lustrzankę, a ja się zawzięłam i stwierdziłam ja wam pokażę.
Ozdoby wszelkiego rodzaju bardzo lubię i mam ich dużo, ale wyjmuję je naprzemiennie, niektóre kilka lat czekają na swoją kolej.
Bardzo lubię Eden rose, ale ona nie pachnie. Uważam, że to moja najładniejsza róża.
Ładny też jest Leonardo, nie cięty kwitnie bardzo obficie , kwiaty mają ładny kolor i pokrój, ale też nie pachnie.
Charles Austin to mój faworyt ma piękne morelowe, duże kwiaty. Zdrowe liście i sztywne łodygi, no i niezliczoną ilość kwiatów.
Asiu, to raczej fastigiata Aurea. Cis Dawid ma strzeliste, pionowe przyrosty.
Właśnie fajnie wyglądałby taki żółty akcent w żywopłocie. Jestem za podmianką (częściową) ze szmaragdami.
Ania skąpa raczej nie, cały czas mam wrażenie że w kółko to samo pokazuje.
Dzisiaj trochę ciałam bukszpany, ale jeszcze tyle ich zostało A pogoda nie sprzyja. Udało się w trakcie burzy umyć kostkę na tarasie, w końcu się udało.
Ale po dzisiejszym dniu w ogrodzie nóg nie czuję.
Grażynko, urokliwy i romantyczny masz ten zakątek ze stoliczkiem pod różą.
Śliczne fotki z wycieczki nam pokazałaś, ciekawe roślinki i fajne wspomnienia.