O ja cieee...faktycznie ta robocizna nie fajnie wygląda. Niezazdraszczam. Mam teraz urlop i gdybym była troszke bliżej to podskoczyłabym ci chociaż te "puzle" kształtami posortować...jedna kupka niby trójkatów, druga niby kwadratów/prostokątów, kolejna innych dziwnych wielokątów. Może chociaż w ten sposób ułatwiłabym układanie ścieżek.
Życzę dużo cierpliwości i wytrwałości oraz tytanowego kręgosłupa (uwazaj na niego bo o części zamienne trudno)
Wczoraj byłam na fantastycznym spotkaniu u Gosi - - Kolorowy ogród do kapitalnegto remontu .
Ogród ma przecudny.
Pełen traw, jeżówek, róż, różnych kwitnień
Nastał dla nas teraz smutny czas Pisałam niedawno, po wpisie Agnieszki, która napisała, że po wyjazdach nowymi pomysłami zabłysnę. Odpisałam, że mam pomysł na zbiornik wodny, ale nie mam pomysłu na mojego pasa - amatora wody.
Jakie to życie jest przewrotne. Zaledwie kilka dni minęło i życie napisało smutny scenariusz. Niespodziewanie i nagle nasz radosna, pełna energii Funia odeszła.
8 cudnych lat z nami spędziła. Bardzo nam jej brakuje