Doszliśmy chyba do najbardziej znanego i charakterystycznego miejsca w tym ogrodzie.
Ja nie musiałam czekać tu ani sekundy, żeby zrobić zdjęcia bez ludzi.
Te schodki są magiczne.
mrówki na liściach najczęściej pasą mszyce by zjadać ich słodką wydzielinę, dotąd same mrówki szkód nie robiły, chyba, że mrowisko zrobiły w korzeniach rośliny
tu moje wielkie zdziwienie - wrotycz, który ma być silnym straszakiem na owady, cały oblepiony przez mszyce i pilnujące je mrówki
Tak, tam kupowałam, wieczorem lub jutro zrobię zdjęcia teraz to tylko takie - ledwo widoczne drzewa po bokach krzesełek, wychodzą pnie z cytrynowych żurawek - tak może dojrzysz.