Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 22:13, 21 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)

Cieszę się A za zaproszenie dziękuję


Tylko daj znaka choć pół godziny wcześniej, żebym się ogacić zdążyła
W Gąszczu u Tess 22:12, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


Jestem za! A swoją drogą gdybyś była w moich okolicach to wlatuj koniecznie!

Cieszę się A za zaproszenie dziękuję
W Gąszczu u Tess 22:07, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mirka napisał(a)
Terenie jak fajnie że jesteś już tak aktywna .Czytam że planujecie jakieś spotkanko☺

Aktywność chwilowa - deszcz nie pozwala w ogrodzie nic robić
Planowanie to zbyt daleko idące określenie.
To dopiero wstępna inicjatywa
Ale mam nadzieję, że w końcu się zorganizujemy.
Liczę, że się przyłączasz?
W Gąszczu u Tess 22:02, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)
z 70 cm , nawet 75

Ok, będzie 75. Dziękuję, Magnolio
W Gąszczu u Tess 21:51, 21 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)

To sie musimy jakoś zorganizować, żeby się poujawniać.


Jestem za! A swoją drogą gdybyś była w moich okolicach to wlatuj koniecznie!
W Gąszczu u Tess 21:47, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)
ciut więcej by się przydało, ale najwyżej odsadzisz kiedyś jeżówy

Czyli ile? To odsadzę jeżówy, tylko muszę wiedzieć, o ile.
Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 21:45, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zamierzałam napisać to, co już napisała Basia, więc napiszę U Ciebie cudnie przebarwione liście piwonii, a ja już musiałam swoje wyciąć, bo od trzech tygodni pada niemal codziennie, stały się brzydkie.
Szczęka mi opadła, kiedy zobaczyłam jaki piękny murek własnymi rękami zrobiłaś. Dziewczyno, chylę czoła
Pszczelarnia 21:36, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Głupio się przyznać ale ... nie ma niepogody (poza zawieją śnieżną i mocną ulewą), która by mnie odstraszyła od pracy w ogrodzie. Ponieważ czasu na pracę w nim jest zbyt mało.

Dlaczego głupio? Przecież to nie wstyd, być pracowitym i wytrwałym.
U mnie dzisiaj jednak lało jak z cebra i ziąb był okrutny, robić się nie dało.
A roboty jeszcze tak wiele, a czasu już tak mało...

Złoto ogrodnika masz pierwszej kategorii
W Gąszczu u Tess 21:29, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)
a ile masz tam miejsca na miskanty? Jak się zmieszczą to sadź
Morning L są fajne, bo drobne liście, więc lekkie w formie- pasują

Jakieś 60 cm. Wystarczy chyba?
W Gąszczu u Tess 21:28, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MariBere napisał(a)


To już nic nie piszę, bo wychodzi odwrotnie.

Albo jeszcze tylko dopiszę, że nic nieplanowanego nie wzięłam, ale za to bardzo dokładnie z Twoją pomocą sprawdziłam co masz. Zawsze warto to wiedzieć...

To już dzisiaj uciekam, bo za dużo dziś o mnie w Twoim wątku.

Tess bardzo mi było miło Cię poznać i zobaczyć Twój piękny ogród!

Dziękuję i do następnego razu Może kopytnik trafi do twego serca. On się cudnie komponuje z citronelkami
W Gąszczu u Tess 21:24, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


Hihi no jak ukrywam jak nie ukrywam Ja się chętnie ujawniam!

To sie musimy jakoś zorganizować, żeby się poujawniać.
W Gąszczu u Tess 21:23, 21 paź 2016


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Tess napisał(a)


Może i celem Twojej powyższej wypowiedzi było zejście z piedestału asertywnośc, ale - dla mnie - stałaś się Mega Mistrzynią w Asertywności Ogrodowej. Dziewczyno, nie przyjęłaś jabłonki - prezentu od sąsiadów???? WOW!


To już nic nie piszę, bo wychodzi odwrotnie.

Albo jeszcze tylko dopiszę, że nic nieplanowanego nie wzięłam, ale za to bardzo dokładnie z Twoją pomocą sprawdziłam co masz. Zawsze warto to wiedzieć...

To już dzisiaj uciekam, bo za dużo dziś o mnie w Twoim wątku.

Tess bardzo mi było miło Cię poznać i zobaczyć Twój piękny ogród!
W Gąszczu u Tess 21:20, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gardenarium napisał(a)


Jest taki wątek już od bardzo dawna, a przynajmniej dział i miejsce, gdzie można to ogłaszać a na pw wysyłać adres i umawiać się z zainteresowanymi osobami.

Oddam
Przyjmę
Wymienie

Patrz w dół Bazarek

przed konkursami.https://www.ogrodowisko.pl/forum
Sadzonki bierzemy na spotkania Ogrodowiska, nie wiem czy byłaś na chociaż jednym?

Cześć Szefowo No są takie wątki, ale ogólne, a z tego co zrozumiałam, chodziło o taki "terytorialny", żeby z odbiorem osobistym było.
Raz, że mniej kłopotu z pakowaniem, dwa - sprzyja to zawiązywaniu znajomości.
Nie wiem, czy Marysia była na jakimś spotkaniu Ogrodowiska.
Ja nie byłam. Na żadnym. Nigdzie.
W Gąszczu u Tess 21:15, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)
lubię Twój ogród. I kadry z niego.
I drewniany gabion, i wychylającą się zza niego ścianę z bluszczem- laurowiśnia podsadzona citronekami przed nią super- będą pięknie grać zielenie.
Zgrabnie komponujesz miejsca w ogrodzie.

Nowa rabata jeżówkowo- ciemiernikowa świetna. Wiesz, że i ciemierniki i jeżówki lubią odkwaszanie?



Dziękuję Magnolio Bardzo to miłe jest usłyszeć takie słowa od Ciebie.
W rabacie jeżówkowo-ciemiernikowej pokładam spore nadzieje, oby mnie nie zawiodła.
Magnolio, za plecami jeżówek planuję trawy. Mam dużo Morning Light, czy pasowałaby tutaj? Jeśli nie, to jaką powinnam posadzić?

O ciemiernikach wiedziałam, że lubią odkwaszanie (karmię je pokruszonymi skorupkami jaj), o jeżówkach wiedziałam że nie lubią kwaśnej gleby. Czyli im też skorupek będę dawać Bardzo dziękuję za tę radę
W Gąszczu u Tess 21:08, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
an_tre napisał(a)
faktycznie sporo wysiłku cię to kosztowało i jeszcze będzie kosztować...ja konwalie wyekspediowałam po za ogród kwiatowy, pod drzewa do sadu, niech sobie rosną, jak za mocno się rozłażą to eM ładnie kosiarą je ogranicza i nie ma problemu a na wiosnę mam trochę zapachu konwaliowego

Ja nie mam gdzie ich wyekspediować)
Babcia pozwalała konwaliom się rozrastać, bo tam gdzie rosły, nie musiała pielić ani kopać. Chciałam kilka lat temu je trochę ograniczyć ale Babcie Danusia się wówczas nie zgodziła.
Ale już mi mniej niż 1/3 początkowego stanu zostało (bo ten fragment to tylko część tego, co jeszcze muszę wykopać). Ale to już w przyszłym roku.
W Gąszczu u Tess 21:06, 21 paź 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Tess napisał(a)

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?


Tess czyżbyś się odważyła?? do mnie dwa razy jechałaś i stchórzyłaś
W Gąszczu u Tess 21:03, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
nawigatorka napisał(a)
Ale limonkowa u Ciebie ta frontowa rabata.i nowa jezowka super się zapowiada.jaka to odmiana że się wysiewa? Podobno tylko te bezoodnianowe się sieją.
Gabionik elegancki a odzyskane Cisy jeszcze bardziej.

Melduję że orliki już nowe liście wypuszczają.

Och, bardzo się cieszę. Nie lubię wysyłać roślin także z powodu stresu wywołanego obawą, czy roślinki przeżyły.
Jeżówki wyhodowałam z nasion otrzymanych od sąsiadki. Sąsiadka nie wie, jaka to odmiana. Porównałam ten jedyny kwiat z odmianami w necie i to moze być (ale nie musi) Green Jewel. Zobaczę w przyszłym roku Ale jeżówki w masie to wszystkie pięknie wyglądają.
W Gąszczu u Tess 20:59, 21 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess napisał(a)

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?


Hihi no jak ukrywam jak nie ukrywam Ja się chętnie ujawniam!
W Gąszczu u Tess 20:55, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


A ja nikogo z Warszawy nie znam buuu Oprócz Toszki, oczywiście

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?
W Gąszczu u Tess 20:47, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MariBere napisał(a)
Zaglądam i czytam o mojej asertywności. Hmmmm?

Żeby trochę zejść z piedestału trzeba zacząć od tego, że ja już swoimi nieprzemyślanymi zakupami nagromadziłam wiele niepotrzebnych roślin. Niektóre z nich rosną od kilku lat w donicach albo wegetują na mojej nieszczęsnej skarpce. Chyba pora się do tego przyznać we własnym wątku i dać szansę nieszczęsnym roślinom na znalezienie nowego domu, w którym zostaną docenione.
Chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu, żeby założyć jakiś taki wątek wymiany roślin w okolicach Warszawy z odbiorem osobistym. Każdy mógłby napisać co ma w zbędne, w nadmiarze albo czego może wysupłać sadzonki dla innych.

Drugie źródło mojej asertywności to prawdopodobnie moje drugie imię, Zosia. Straszna ze mnie Zosia Samosia i zawsze chcę coś zrobić po swojemu. Z obawy, że będę otrzymywać rośliny we wszystkich kolorach tęczy ogłosiłam rodzinie, że będę sadzić tylko rośliny o białych kwiatach. Zarówno innym jak i mnie samej ograniczyło to liczbę możliwych gatunków. A ograniczanie gatunków to jedna ze świętych zasad głoszonych na forum, prawda?

Warto jeszcze wspomnieć historię, po której asertywność w sprawie przyjmowania roślin wydaje się bułką z masłem. Kilka lat temu mieszkałam na osiedlu i angażowałam się społecznie w sprawy z nim związane. Gdy się przeprowadziłam, jedni z zaprzyjaźnionych sąsiadów postanowili mi podziękować. Z zaskoczenia przywieźli mi jabłoń. Nie malutką ozdobną tylko taką prawdziwą owocową. A u mnie słonecznym miejsc niewiele i miałam na nie inne plany. Ta jabłoń to chyba na środku mojego 90m trawnika by musiała rosnąć. Straszny miałam z tym zgryz, ale jednak odmówiłam przyjęcia tego drzewka. Próbowali mnie przekonywać, że pyszne jabłka, że ptaszki. No ale ja wiedziałam, że to nie ma sensu. Że to drzewo nie pasuje do tego co chcę zrobić. Wiem, że chcieli dobrze, że to z dobrego serca. To było dosyć traumatyczne przeżycie. No ale co innego mogłam zrobić. Wziąć i skazać na zagładę?

No to już chyba zeszłam z piedestału. Jak kiedyś śpiewało Human League:

I'm only human
Of flesh and blood I'm made
Human
Born to make mistakes


Może i celem Twojej powyższej wypowiedzi było zejście z piedestału asertywnośc, ale - dla mnie - stałaś się Mega Mistrzynią w Asertywności Ogrodowej. Dziewczyno, nie przyjęłaś jabłonki - prezentu od sąsiadów???? WOW!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies