Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie...
15:51, 22 paź 2016
Tessi ale miło połaskotałaś moje ego, dzięki 
Dziś był pochmurny poranek, wyglądało to tak jakby po deszczowej nocy zaraz miało rozpadać się na nowo...i do tej pory nie pada, całe szczęście, nawet jest dość ciepło bo ustał wiatr.
Mogłam trochę podziałać w ogrodzie, wykopałam mieczyki, zrobiłam kancik wzdłuż murku, coby darń nie wpełzła pod kamyki, zwiozłam kamienie na dalszy ciąg murku i porobiłam trochę jesiennych fotek.
Teraz trochę odpoczywam przy herbatce żurawinowej bo niektóre "kamyki" były dość ciężkie
Murek przed kancikowaniem...
i po
następne kamyki do ułożenia w murek,
ciekawe czy zdążę przed zimą, jeszcze jest tyle prac bieżących
Dziś był pochmurny poranek, wyglądało to tak jakby po deszczowej nocy zaraz miało rozpadać się na nowo...i do tej pory nie pada, całe szczęście, nawet jest dość ciepło bo ustał wiatr.
Mogłam trochę podziałać w ogrodzie, wykopałam mieczyki, zrobiłam kancik wzdłuż murku, coby darń nie wpełzła pod kamyki, zwiozłam kamienie na dalszy ciąg murku i porobiłam trochę jesiennych fotek.
Teraz trochę odpoczywam przy herbatce żurawinowej bo niektóre "kamyki" były dość ciężkie
Murek przed kancikowaniem...
i po
następne kamyki do ułożenia w murek,
ciekawe czy zdążę przed zimą, jeszcze jest tyle prac bieżących