Ja też mam pachnące jabłonie, jedna ciemnobordowe liście i różówe kwiaty, szkoda że posadziłam u sąsiadki Druga - białe kwiaty. Też u sąsiadki Trzecia - białe kwiaty obłędnie pachnace - już u mnie na ulicy Czwarta - kulista, właśnie zakwita na południowym tarasie. Mogę powiedzieć, że jestem zakochana w jabłoniach
Im gorsze warunki dla roślin, tym gorzej będą rosły, jednak tuje to dość mocne rośliny i pewnie urosną każde Brabant, Smaragd czy Aureospicata. Co do krzewów owocowych to bym się skupiłą na odpowiednim przygotowaniu gleby, usunięciu kamieni, podsypaniu kompostu.
Nożem lub innym narzędziem wycinaj, bo młoda trawa jest bardzo delikatna, pozostałe chwasty wyrywj ręcznie. Jak trawnik będzie miał co najmniej rok - popryskasz herbicydem selektywnym na dwuliścienne. Teraz wyłącznie mechaniczne zwalczanie.
ceny za wode równiez określaja sobie gminy ...i tam gdzie sa gminy skanalizowane ...władze będą dązyć do tego aby nie opłacało się ludziom montować podliczników.
Tak jak pisałam kiepski ze mnie rysownik
Niemniej postaram sie.
Planuję te róże Louise Odier na tle żywopłotu ze szmaragdów.
Tak to wygląda w tej chwili.
Z lewej strony jest murek obsadzony krzewami.
Mam trzy róże Louise Odier. Sadzonki wysokości ok. 30-35 cm i jeden krzaczek (dosłownie) budlei skrętolistnej.
Mam też 5 róż William Shakespeare (wysokosć ok. 25 cm) i 5 rozchodników okazałych.
Zaplanowałam sobie to tak.
Nasłonecznienie jest bardzo dobre. To strona poludniowa i południowo-zachodnia.
Wiem, ze te trawy mogą nie pasować do róż. Przesadzę je w inne miejsce. No i pod róże dam mocne podpory. Ewentualnie zastanawiałam się czy nie puścić je później na drewutni. Nie wiem tylko czy zniosą przesadzenie.
Jeszcze mam taras i z jego boku mogę posadzić Williamy Szekspiry obsadzone rozchodnikiem. Tam jednak już mniej słońca. Strona południowo-zachodnia. Martwię się, że róże mogą tam przeszkadzać.
Wiem, ze porzeczki nijak nie pasują między te róże. One mogą być jesienią do przesadzenia w inne miejsce.
Ustaw jakkolwiek i sprawdź czy nie zalewa, potem zwiększ albo zmniejsz. Tego nie da się ustalić przez internet.
Jak często zwykłą konewką podlewać? - wcale, mówię o wężu ogrodowym i zraszaniu przez pierwszy miesiąc. Jak często - tak aby miały dość wilgotno, ale aby nie pływały w wodzie.
Kostrzewa i życica to trawy kępowe, najcenniejsza w mieszance jest wiechlina a jej jest zdecydowanie za mało.
Życica najszybciej rośnie, szybko się regeneruje, odporna na konkurencję, ale jest mało wydajna w sianiu.
Kostrzewa trzcinowata jest wrażliwa na przemarzanie, ale odporna na suszę, a w glinie suszy nie ma - mopim zdaniem kostrzewy powinno nie być. Ma też grube liście, brzydko wygląda.
Okropna mieszanka.
Lepsza na trawniki użytkowe jest mieszanka z życicą, kostrzewami (ale nie trzcinowatą tylko czerwonawą) wiechliną łakową i mietlicą