No właśnie, zwłaszcza jak się ma dużo roślin i każdą chce się pokazać.
Mój ogród ma 22 lata, najnowsze zmiany w sumie 7 lat.
U ciebie luźniej, bo na razie młodsze wszystko, za 10 lat, to już będzie inny ogród. Ja też chodzę i oglądam i najwięcej czasu wtedy zmitrężę; robię, ja ty Elu. I u nas była burza i ulewy, dziś też, dopiero teraz wiatr i przestało padać, właśnie z Wrocka wróciłam. Dzięki serdeczne.
ścianę znowu trzeba malować, jak podlewałam, stale ją moczyłam
i tak stale coś
moje 22- letnie róże, większość róż mam starych, nowych nie kupuję, chyba że coś mnie najdzie i znowu coś sobie rozmnożę