Tu będą duże zmiany. Pana wielkoluda bluszczowego wycinam i czaję się, czy dać tu grabika FF czy wiąza Wredei Przymierzam szczepionego Palibinka, sam wszedł w ręce, jak kupowałam cisy na front
Tak wyglądają moje hosty po ostatnim gradzie
A minirabata przy tarasie nabiera masy:
Wyszłam cyknąć zdjęcia dla Kwartecika, ale wjazd zatarasowało auto Robotników, więc zrobię później. Ale coś tam cyknęłam
Azalie dają czadu:
Świeżutka leśna rabatka na tyłach:
Cudne kukliki, będę mnożyć po kwitnieniu.
Nowy nabytek na frontową; ciemnofioletowa ostróżka w plecki Artemis. Ciekawe, ile ja jeszcze tu wcisnę
A tu wstawiam moje hosty dla Nikity. Ja oczywiście znam tylko jedną nazwę tej biało zielonej najjaśniejszej a właściwie teraz zapomniałam i musiałabym szukać w necie.
Moje pierwsze azalie- kupiłam w tamtym roku właściwie już prawie po kwitnieniu. Pierwsza ich zima spędzona u nas. Proszę nie patrzeć na skrzyp- mam po prostu plantację jego a nie mam kiedy tam plewić.