Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Cały rok w ogrodzie 08:53, 13 sie 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Ten rdest troszkę przypimina koleusa. czy kwitnie na blady róż?
Cały rok w ogrodzie 20:51, 12 sie 2011


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
badara napisał(a)



Łucjo zdradź swój sposób zimowania rdestu? ja dwa razy próbowałem ale z mizernym efektem niestety z 5 dwa przetrwały w tym jeden zwykły zielony


Rdest jest odporny do strefy 5,czyli ok. -20 st Celsjusza,więc ja się nawet nie zastanawiałam nad zimowaniem i nie okrywałam na zimę ,ale rósł marnie w słoncu ,po przeniesieniu do dużego półcienia rośnie o wiele lepiej.


Łucjo pozazdrościć tak odpornego egzemplarza, u mnie dwa wypadły po zimie mimo, że przykryte były
Cały rok w ogrodzie 10:05, 12 sie 2011


Dołączył: 04 lut 2011
Posty: 1347
Do góry
shrekol napisał(a)


Łucjo zdradź swój sposób zimowania rdestu? ja dwa razy próbowałem ale z mizernym efektem niestety z 5 dwa przetrwały w tym jeden zwykły zielony


Rdest jest odporny do strefy 5,czyli ok. -20 st Celsjusza,więc ja się nawet nie zastanawiałam nad zimowaniem i nie okrywałam na zimę ,ale rósł marnie w słoncu ,po przeniesieniu do dużego półcienia rośnie o wiele lepiej.
Cały rok w ogrodzie 19:17, 11 sie 2011


Dołączył: 04 wrz 2010
Posty: 1115
Do góry
badara napisał(a)


..za to przesadzony rdest pięknie odbił




Łucjo zdradź swój sposób zimowania rdestu? ja dwa razy próbowałem ale z mizernym efektem niestety z 5 dwa przetrwały w tym jeden zwykły zielony
Cały rok w ogrodzie 10:08, 10 sie 2011


Dołączył: 04 lut 2011
Posty: 1347
Do góry
U mnie wszystko w tym roku opóżnione,dopiero zaczyna kwitnąć hibiskus


..za to przesadzony rdest pięknie odbił


floks Elisabeth


czosnek samosiejka


Betonowy płot sąsiada a za nim leszczyny potrzeba siły przebicia ;-) 00:28, 10 sie 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
tego to nie wiedziałam, ale mój sąsiadowi wiśnie zakrył i zrobił taką gęsta ścianę,nic nie widać , chociaż osobiście wolałabym rdest
Betonowy płot sąsiada a za nim leszczyny potrzeba siły przebicia ;-) 12:00, 08 sie 2011


Dołączył: 24 lip 2011
Posty: 295
Do góry
Rdest mnie jakoś przeraża ze taki ekspansywny. Zresztą jak widzę winorośl w innych częściach naszego ogrodu, to teraz zaczynam żałować. Ciągle przycinam a on szaleje Pisząc pewniaki miałam na myśli pewniaki którym sąsiedztwo leszczyn nie przeszkodzi ale skłaniam się ku roślinom zimozielonym - to jest blisko domu i ten beton brzydki jak cholera Rzeczywiście próbowałam z pnączami liczac na szybki efekt... ale namieszałam. Zrobię po południu zdjęcia tak będzie lepiej.
Annka ale masz piękne funkiowe zacisze! Widać serce do ogrodu! Białystok to miasto wojewódzkie z mojego dzieciństwa, za mężem poszłam do centrum Polski ale do Hajnówki i mojej rodziny uwielbiam jeździć zawsze. Inne powietrze... no i mamusia
Betonowy płot sąsiada a za nim leszczyny potrzeba siły przebicia ;-) 11:30, 08 sie 2011


Dołączył: 02 lip 2011
Posty: 726
Do góry
A rdest Auberta lub powojnik tangucki to są pnącza o szybkim wzroście. Oba bardzo ekspansywne.
Mój kawałek raju 14:50, 09 cze 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Trzeba będzie Przemek, ale czym? jeszcze pomyślę może rdest Auberta?

No i o godz.12,00 zaczął padać upragniony deszcz) troszeczkę na początku mocniej, a teraz cały czas spokojny kapuśniaczek, dobrze podleje, Bogu niech będą dzięki, bo już myślałam,że będzie źle)
robione ok.9.00 jeszcze przed deszczem

nowo posadzona ostróżka pokazała kwiatek)
Zielono mi! 10:34, 08 cze 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Grażka to masz cudowny lek jak to japończyk, rośnie do 3m, a tu sobie poczytaj co on może, potem wywalę http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3194877&start=30

rdest japoński piję
Działanie farmakologiczne: silnie ściągające, przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwobrzękowe, przeciwwysiękowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe, przeciwpierwotniakowe, przeciwroztoczowe, lekko przeczyszczające (u niektórych osób), silnie uspokajające, hamuje wydzielanie żółci, śliny, soku żołądkowego, hamuje wydzielanie soku trzustkowego i jelitowego, przyśpiesza gojenie ran na błonach śluzowych i skórze, przyśpiesza leczenie wrzodów, wyraźnie hamuje reakcje autoimmunologiczne. Rozszerza oskrzela i oskrzeliki, ułatwia oddychanie przy nieżytach układu oddechowego, usuwa zalegający śluz w drogach oddechowych, tłumi kaszel. Jest to silny inhibitor kinaz tyrozyny i lipooksygenazy. Hamuje odkładanie triglicerydów i cholesterolu w wątrobie oraz tworzenie blaszek miażdżycowych. Hamuje podziały komórek nowotworowych i przerzuty nowotworów. Działając antymutagennie, wymiatając wolne rodniki i nadtlenki wykazuje dodatkowy wpływ przeciwnowotworowy (profilaktyka). Nie obniża stężenie TNF i aktywności przeciwnowotworowej limfocytów, pomimo hamowania autoagresji immunologicznej. Jest to wiec szczególnie wartościowa roślina w leczeniu nowotworów i chorób autoimmunologicznych, np. tocznia rumieniowatego i łuszczycy. Fitoncydy (2-methoxy-6-acetyl-7-methyl-juglon) zawarte w rdeście japońskim wykazują większe działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze do wielu stosowanych w lecznictwie syntetycznych antybiotyków. Wyciągi z rdestu japońskiego niszczą między innymi: Propionibacterium acnes, Escherichia coli, Staphylococcus aureus, Pseudomonas aeruginosa, Candida albicans, Cryptococcus, Leptospira, Moraxella. Hamuje wydzielanie łoju.

Wskazania: nowotwory i przerzuty nowotworów, reumatyzm, reumatoidalne zapalenie stawów, artretyzm, zaburzenia okresu po- i przekwitania (menopauza: objawy trudne do leczenia: uderzenia gorąca, uderzenia krwi do głowy, mroczki w oczach, szum w uszach), miażdzyca, choroba wieńcowa, cukrzyca, stłuszczenie wątroby, łuszczyca (psoriasis), toczeń rumieniowaty skórny i układowy (lupus erythematosus, erythematodes), pyodermia, pokrzywka, plamice, pęcherzyca, liszaje, liszajce, atopowe zapalenie skóry, (dermatitis atopica), zapalenie wątroby, w tym wirusowe zapalenie wątroby (hepatitis), zapalenie trzustki, wrzody żołądka, oporne na leczenie trądziki, w tym acne inversa, brodawczaki i owrzodzenia jelita grubego, bezsenność, nieżyty jelit i żołądka, grzybice układowe i skórne, nużyca, hirsutyzm, choroby zakaźne, zapalenie odbytu, upławy, zapalenie przydatków i pochwy, świąd sromu, zapalenie męskich narządów płciowych, zapalenie piersi, stany zapalne gardła i jamy ustnej, opryszczka, bolesne nadżerki w jamie ustnej.
Kubusiowo 12:41, 25 maj 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
kaisog1 napisał(a)
Hmm ten rdest mnię się podobuje... Hortensja tyż tylko lawendy pod nią nie posadzę

Słuchajcie, wczoraj mąż wybrał sobie z trzech "gotowców", jeden. Zrobiłam więc listę roślin (cała karta A4) i dziś rano pojechałam do centrum ogrodniczego w Al. Karakowskiej. Chodzę Ci ja tam, próbuje cos znaleść i nic... Opisy w stylu "floks biały" - ale jaki? jaka wysokość??? Na próżno szukac informacji na etykietach więc próbuje u obsługi.... Każdy mnie odsyła na byliny a ja poraz nie wiem który mówie, że każdy mnie tam odsyła i nikt nic nie wie.... Jakaś Pani, która tam sprzątała mówi "z bylin będzie ktoś o 11 lub 12" - no ręce mi opadły. Obsługi masa a nikt nic nie wie. Wkurzyłam się troszkę, zabralam Kube i poszłam na drugą stronę ulicy do innego centrum. Łażę tam, szukam ale z opisami jeszcze gorzej... Idę do babki i pytam czy ma taki a taki krzew... Ona mówi, że sprawdzi. I faktycznie otworzyła atlas (bo nazwy polskiej krzew nie miał) i mówi, że nie ma tego ale może zaproponować forsycje bo to z tej samej grupy. Podziękowałam bo mój "wybór" kwitł na biało Zachęcona tym, że Pani się tak "wysiliła" pokazuję jej tą całą listę. Ona czyta i mówi " Pani pójdzie na byliny tam część z tej listy jest" No to ją pytam na jaki kolor kwitną rozchodniki wielkie a ona, że "nie wiem bo nie kwitną jeszcze" i musiłaby sprawdzić a nie ma czasu..... Powiedziałam kobiecie, że miło tak powiedzieć klientowi, który chce mase kasy u niej zostawić, i że właśnie go straciła. Wyszłam i nie wiedziałam czy mam się śmiac czy płakać.... Tak ludzie w Polsce chcą zarabiac pieniądze....


no comment
też miewam takie doświadczenia, ale bywa jeszcze gorzej jak "taka osoba" z miną autorytetu poda nieprawdziwą informację np. że coś jest wieloletnie a okazuje się jednoroczne ...
Kubusiowo 12:21, 25 maj 2011


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Hmm ten rdest mnię się podobuje... Hortensja tyż tylko lawendy pod nią nie posadzę

Słuchajcie, wczoraj mąż wybrał sobie z trzech "gotowców", jeden. Zrobiłam więc listę roślin (cała karta A4) i dziś rano pojechałam do centrum ogrodniczego w Al. Karakowskiej. Chodzę Ci ja tam, próbuje cos znaleść i nic... Opisy w stylu "floks biały" - ale jaki? jaka wysokość??? Na próżno szukac informacji na etykietach więc próbuje u obsługi.... Każdy mnie odsyła na byliny a ja poraz nie wiem który mówie, że każdy mnie tam odsyła i nikt nic nie wie.... Jakaś Pani, która tam sprzątała mówi "z bylin będzie ktoś o 11 lub 12" - no ręce mi opadły. Obsługi masa a nikt nic nie wie. Wkurzyłam się troszkę, zabralam Kube i poszłam na drugą stronę ulicy do innego centrum. Łażę tam, szukam ale z opisami jeszcze gorzej... Idę do babki i pytam czy ma taki a taki krzew... Ona mówi, że sprawdzi. I faktycznie otworzyła atlas (bo nazwy polskiej krzew nie miał) i mówi, że nie ma tego ale może zaproponować forsycje bo to z tej samej grupy. Podziękowałam bo mój "wybór" kwitł na biało Zachęcona tym, że Pani się tak "wysiliła" pokazuję jej tą całą listę. Ona czyta i mówi " Pani pójdzie na byliny tam część z tej listy jest" No to ją pytam na jaki kolor kwitną rozchodniki wielkie a ona, że "nie wiem bo nie kwitną jeszcze" i musiłaby sprawdzić a nie ma czasu..... Powiedziałam kobiecie, że miło tak powiedzieć klientowi, który chce mase kasy u niej zostawić, i że właśnie go straciła. Wyszłam i nie wiedziałam czy mam się śmiac czy płakać.... Tak ludzie w Polsce chcą zarabiac pieniądze....
Kubusiowo 08:56, 25 maj 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
ell napisał(a)
Oglądnij jeszcze rdestówkę ( rdest auberta ) , kwitnie na biało i szybko rośnie. No i może glicynia, ma piękne różowo-fioletowe kwiaty.


obie te propozycje są dobre - wymagają silnych podpór i szybko rosną, a efekt śliczny
Kubusiowo 06:23, 25 maj 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
Oglądnij jeszcze rdestówkę ( rdest auberta ) , kwitnie na biało i szybko rośnie. No i może glicynia, ma piękne różowo-fioletowe kwiaty.
Kwiaty polne 16:25, 17 maj 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
a to moje zbiory :


tak mogłabym mieć w swoim ogrodzie

rdest

przebiśniegi

niecierpek

mak

kozibród

haber



rumian

dziewięćsił

NOWOŚĆ - DRZEWKO KIEŁBASKOWE



dzwoneczki



urdzik














następne za chwilkę tylko muszę pogrzebać w folderach
Co to jest? 15:35, 03 maj 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
Mówcie co chcecie ale ten rdest jest prześliczny. Naprzeciwko mojego domku rośnie i pięknie kwitnie co roku.
Próby ogrodowe 13:46, 03 kwi 2011

Dołączył: 01 kwi 2011
Posty: 174
Do góry
Tak, nawet kupiłam malucha miłorzębowego - odmiana Saratoga (bo to chłopak i nie urośnie wielgachny) Ale w tym kółku potrzebuję czegoś zimozielonego, żeby ludzie mi w okna nie zagladali (czy już pisałam, że nie lubię firan? )

Może jeszcze raz szybko napiszę, co już mam - wszystko małe:
drzewka:
- miłorząb Saratoga
- migdałek szczepiony
- wierzba Iwa szczepiona
- głóg dwuszyjkowy szczepiony (?)
- tulipanowiec

krzewy:
- ketmia
- krzewuszka
- jaśminowiec
- 2 azalie
- 2 maleńkie rododendrony
- magnolia o białych gwieździstych kwiatach
- budleja
- dereń elegantissima

pnącza:
- wiciokrzewy
- rdest auberta
- winorośl
- róża pnąca sympathie

W ogrodzie już rosną:
- brabanty
- brzózka samosiejka
- modrzew
- 2 sosenki samosiejki
- trochę cyprysików

I będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś pomoże mi je poukładać w ogrodzie

P.S. A teraz jak to pogodzić z płytami chodnikowymi w trawie? Może z płyt to skomponować? (Chociaż kwadratowe płyty i łuk nie bardzo się mają do siebie...)
Próby ogrodowe 21:18, 01 kwi 2011

Dołączył: 01 kwi 2011
Posty: 174
Do góry
Ja jestem gotowa ujarzmić rdest sekatorem Na razie bardzo mi zależy na zasłonięciu się
Cieszę się, że mamy wspólne rozterki - może razem dojdziemy do czegoś mądrego
Próby ogrodowe 21:14, 01 kwi 2011


Dołączył: 27 mar 2011
Posty: 10
Do góry
O, widze, ze kolejna osoba ma podobne rozterki jak ja Czytam z wielkim zainteresowaniem twoj watek, poniewaz podobnie jak ty dopiero zaczynam projektowanie ogrodu, tylko niestety nie posiadam jeszcze domu... Moj ogrod ma prawie identyczny ksztalt z prostokatna czescia przed tarasem 16 x 19m i podobne polozenie (nieco bardziej na wprost S-N). Podobaja mi sie twoje pomysly na zamieszczonych fotografiach. Ja rowniez cierpie na nadmiar pomyslow i jeszcze dodatkowo kocham duze drzewa... Tez chcialabym "srodziemnomorski" taras z cytrusami i oliwkami w donicach, obramowany prostokatnymi murkami z trawami i ziolami. Jeden z nich planuje przeznaczyc na skalniak- widzialam taki na lotnisku Fumicino w Rzymie: prostokatny pojemnik wypelniony otoczakami (5-10cm), w ktorym umiesczone sa aloesy, agawy i inne sekulenty- wyglada bardzo nowoczesnie. A czesc bardziej naturalistycznie swobodna moglaby byc zlokalizowana dalej, za trawnikiem, ladnie stapialaby sie z lasem, na drugim planie (bardzo ci go zazdroszcze, jest super). Moze jakies male drzewa lub krzewy pod ogrodzeniem. Ja raczej nie lubie "sciany" z jednogatynkowych iglakow, u siebie planuje jakies pnacza (masz rdest Auberta, jesli pamietam), ale z dwoch stron mam siatke. Tez kusi mnie rdest, ale obawiam sie, ze go potem nie opanuje
Próby ogrodowe 09:06, 01 kwi 2011

Dołączył: 01 kwi 2011
Posty: 174
Do góry
Witam, jestem mieszkanką świeżo postawionego domu i całkiem zieloną (pod względem doświadczenia) właścicielką pobudowlanego pobojowiska, z którego chciałabym zrobić ogród. Z powodu braku finansów nawet dom nie jest jeszcze wykończony, co oznacza mozolne budowanie ogrodu z małych roślin - ale przecież i tak się przecież da
Pole do popisu jest niewielkie - ale jest i chciałabym popełnić jak najmniej błędów z Waszą pomocą
Oto, jak wygląda nasza działka:

Jak widać, nie ma na niej praktycznie nic poza brabantami (zielone kropki), brzózką samosiejką (czarny x), modrzewiem (czarna choinka) oraz naturalną górką (jasnozielony owal), z której chciałabym zrobić skalniak (sukulenty, opuncje, yucca). Działka jest narożna, ogrodzenie ażurowe i chciałabym przy ogrodzeniu gęste nasadzenie, coby ukryć się przed wścibskimi (stąd brabanty).

Mam tez duży - ok 40m - taras, którego spora część zajmuje wykusz o dużym (ca 85%) przeszkleniu. W przyszłości planuję wymurować narożne donice - zaznaczone na czerwono.

Po lewej stronie na ogrodzeniu zaznaczyłam furtkę "letnią" - jest ona dokładnie naprzeciwko kuchennego wyjścia na taras, więc chciałabym na linii je łączącej - czyli mniej więcej w przecięciu tych dwóch białych pasów z wymiarami - utworzyć niedużą wyspę z zimozielonym dużym obiektem, który skutecznie zasłoni kuchnię.

Wiem, że ogród projektuje się bryłami, ale ja kompletnie nie potrafię - tym bardziej, że mam manię kupowania roślin "bo chcę je mieć" i "bo mi sie podobają". No i teraz troszkę zaszalałam i nie bardzo wiem, co gdzie. Więc proszę o pomoc

Edit: Zapomniałam wypisać, jakie mam rośliny - dwie duże azalie, dwa małe rododendrony, wierzba iwa, głóg dwuszyjkowy, miłorząb,judaszowiec, magnolia o białych gwieździstych kwiatach, tulipanowiec, budleja, wiciokrzewy, rdest auberta, winorośl, berberysy, dereń elegantissima, róża pnąca sympathie (na przedogródek - ta jako jedyna została kupiona z miejscem przeznaczenia...)
Marzę o hortensjach i bambusach. Na taras wystawiam, canny, oleandry, bugenwillę, aloesy, kaktusy.

Aha - trawnik jest jeszcze nie założony - czy na razie powinnam wszystkie rośliny wsadzić w donice i jesienią wsadzić na miejsce przeznaczenia czy najpierw wsadzić rośliny a potem się martwić trawnikiem? Ścieżki wokół domu i w ogrodzie mają być ze starych płyt chodnikowych rzuconych luźno na trawę.

Wiem, że chaos, że zaczynam ogród "od końca: bo kupuję rośliny nie mając trawnika. Ale jestem "blokersem" i chyba trochę zachłysnęłam się ta przestrzenią..

Edit2: Mam jeszcze oczar pośredni, krzewuszkę, jaśminowiec i ketmię...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies