Kolejny świąteczny dzień był chłodniejszy, wietrzny, ale słońce czasem wychodziło zza chmur. Warunki idealne na spacer po pobliskim parku krajobrazowym położonym wokół pałacu niezwykłej kobiety- Marianny Orańskiej.
Sam pałac wymaga jeszcze wielu lat kosztownego remontu, ale przestrzeń wokół jest uporządkowana, sporo jest nowych nasadzeń, zadbano o wyeksponowanie starodrzewu.
Z tarasu rozciągał się panoramiczny widok na pobliskie góry Złote. Szerokie schody zakończone były fontanną.
U stóp pałacu zbudowano domek myśliwski wokół którego rozpościera się spory staw.
Pałac znajduje się we wsi liczącej ok. 5 tysięcy mieszkańców. Publiczna przestrzeń jest tu wyjątkowo starannie zagospodarowana.
A to siedziba towarzystwa miłośników tego miejsca. W otworach okiennych bardzo brakuje witraży.
Dziękuje, zabieganie świąteczne za nami i świętami już prawie za nami..
Normalny tydzień przed nami i prace ogrodowe i ciepełko
Do weekendu majowego trochę czasu, trochę jeszcze ogarniemy i prac i wiosna nam się rozwinie pięknie
Marto, ja zapytam po co nasadziłaś tuje skoro za siatką sąsiad ma posadzone i za chwilę dadzą ci tło.
Zobaczysz jak za parę lat te tuje będą zabierać wodę roślinom, a ile roboty będzie z ich przycinaniem.
Na pniu może ostrokrzew ?