Różaneczniki mają swój czas, a bylinki swój. Mi zginęła ta czerwona jarzmianka, wiec wczoraj prosiłam sąsiadkę żeby mi zrobiła sadzonkę. Jest bardziej wyrazista od tej białej, a biała u mnie rośnie jak szalona.
U Ciebie w zestawieniu z bodziszkiem żałobnym i czym jeszcze?