Gosiu, Iwonko powyrywałam po Waszej wizycie z tej rabaty pod siatką i w dużej mierze z korzeniami, ale za chwile i tak nie będzie tego widać
Mówiłam dziewczynom, że na targach ten chwast, który ja tępię jest sprzedawany po 30 zeta za małą doniczkę. Ktoś kupi, posadzi i już zawsze będzie przeklinał.
Koralową o płaskich kwiatostanach i czerwonych koralach, Eskimo, Down, Angielską( nie pachnące białe kule, taka jak dawniej babcie w ogródkach miały), kalina Shasta i Burkwooda Anna Russel.
Jesienią w czerwone liście idzie u mnie tylko koralowa. Burkwooda w pomarańczowo żóte, ale ich nie trzyma tylko zrzuca i nie przebarwia się na raz, za to cudownie pachnie jak najlepsze francuskie perfumy na pół ogrodu. Zapachem może konkurować z nią tylko wawrzynek i lilie.