Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Dębowe zakątki

Dębowe zakątki

anabuko1 10:53, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24739
anpi napisał(a)
Aniu, u Ciebie maki, liliowce i lilie jak zwykle niezawodne. Piękne!
Ogród mieni się kolorami!

Po tej fali upałów chwila oddechu dla nas i dla ogrodów. Ale raczej oddechu - nie odpoczynku! Znów jest coś do przycięcięcia( np kocimiętki, szałwie...) coś do wyplewienia...
A ty kochana znów kontuzjowana? Czasem życie każe nam zwolnić...!?

Ja życzę obyś szybko wróciła do sprawności. By robić to co kochasz!



Aniu, dziękuję z całego serca*

Masz rację maki, liliowce, lilie – mój niezawodny trójpak.
Nie zawodzą i ciągną kolorystycznie resztę rabaty. Jak patrzę, to faktycznie mieni się wszędzie.

I ten oddech po upałach... dla ogrodu zbawienny.
Kocimiętka i szałwie już czekają z sekatorem w zębach.
A ja? Leczę się. Organizm zarządził zwolnienie. Mam nadzieję, że szybko wrócę do tego, co lubię najbardziej.
Masz rację, pracy nigdy nie brakuje.
Dziękuję za życzenia.
Niech tylko szybko wróci sprawność, bo ogród bez rąk w ziemi to nie to samo.
Ściskam Cię mocno!



Niedawno kupiłam sobie taką miodunke.
Macie taką ? Rozrastać się szybko ? Jakie macie doświadczeń a z nią ?

____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anabuko1 11:14, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24739
W ogrodzie lato to serial z nowym odcinkiem codziennie, nieprawdaż ?

Hortensje bukietowe – limonkowe pąki dopiero otwierają pierwsze kremowe gwiazdki. Za chwilę będzie ich pełen krzak. Cierpliwość popłaca.
Powojniki – aksamitny fiolet zasłonił ścianę. Setki kwiatów z żółtym środkiem. I wciąż nowe pąki w kolejce!
Fuksja – czerwono-fioletowe dzwonki jak kolczyki. Eleganckie i wciąż pełne pąków do rozwinięcia.
Jeżówki tak bardzo kochane przez ogrodników.
Niestety dużo odmian nie wiem czemu nie przepadlo.Te najbardziej wytrzymałe to te różowe kapelusze z miedzianym środkiem. Białe i limonkowe obok.
Motyle i bzyczki już stołują się na nich.
Liliowce + trawy + maki – cała rabata w ruchu. Jedne przekwitają, drugie startują.


Co dzień przybywa.
Co dzień coś nowego.
Veronicastrum od dołu, hortensja od góry.
Powojnik pełną parą, fuksja dzwoni, jeżówka się kłania.
Ogród nie śpi. Ogród pokazuje, że warto patrzeć codziennie.



____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anabuko1 11:17, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24739


Dziewanna austriacka
1. Biała Dama
Kremowo-białe płatki z malinowym "okiem" w środku. Wygląda jak koronka zawieszona na patyku. Elegancka, wysoka, robi za naturalną kolumnę w rabacie. Pszczoły ją uwielbiają.
I 2. Złota Świeca.
Cytrynowe kwiatki z bordowym środkiem. W słońcu aż się jarzy. Taka słoneczna pochodnia, przy której nic innego nie jest potrzebne.
To stołówka dla bzyczków i pszczół.


____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anabuko1 11:53, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24739
hankaandrus_44 napisał(a)
Brak jednej ręki w ogrodowej pracy, to katastrofa, co najmniej na miesiąc, a i potem ją odczuwać będziesz. Współczuję. Masz chociaż pomocników do ogrodu?
U mnie teraz deszcz, to jest pretekst, żeby zrobić oddech i nabrać sił do następnych wyzwań.

Oczywiście zdrowia życzę




Hanuś,dziękuję za ciepłe słowa. Masz rację, że z jedną ręką idzie wolniej, ale da się kilka dni nie robilam. Potem obchód i podlewanie ogarnęłam jedną rękę.

Mąż trochę pomaga przy cięższych rzeczach. Ale głównie chodzi koło mnie i pilnuje żebym się nie forsowała. A od śniadania do kolacji to głowa pełna planów

Przedwczoraj przyjechała córcia na kilka dni i jest od razu lżej. Trzy ręce do ogrodu to zupełnie inna praca.

Deszcz też u nas, więc korzystam i ładuję akumulatory.
Pozdrawiam serdecznie i wzajemnie dużo zdrowia!

____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
anabuko1 12:11, 03 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24739
Powojnik 'Etoile Violette' To klasyka wśród pnączy. Uwielbiam go.
Aksamitny, głęboki fiolet prawie do czerni, ze złotymi pręcikami w środku. Kwiaty ma mniejsze niż wielkokwiatowe, ale za to jest ich setki. Kwitnie od lipca do września bez przerwy. Tnę go nisko wczesną wiosną i odwdzięcza się morzem kwiatów. Zero kaprysów.
Potrafi urosnąć ok.3 m w sezon. Nie choruje, nie marudzi.
A kieluchiwiec cały czas kwitnie


____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies