Masz rację maki, liliowce, lilie – mój niezawodny trójpak.
Nie zawodzą i ciągną kolorystycznie resztę rabaty. Jak patrzę, to faktycznie mieni się wszędzie.
I ten oddech po upałach... dla ogrodu zbawienny.
Kocimiętka i szałwie już czekają z sekatorem w zębach.
A ja? Leczę się. Organizm zarządził zwolnienie. Mam nadzieję, że szybko wrócę do tego, co lubię najbardziej.
Masz rację, pracy nigdy nie brakuje.
Dziękuję za życzenia.
Niech tylko szybko wróci sprawność, bo ogród bez rąk w ziemi to nie to samo.
Ściskam Cię mocno!
Niedawno kupiłam sobie taką miodunke.
Macie taką ? Rozrastać się szybko ? Jakie macie doświadczeń a z nią ?
W ogrodzie lato to serial z nowym odcinkiem codziennie, nieprawdaż ?
Hortensje bukietowe – limonkowe pąki dopiero otwierają pierwsze kremowe gwiazdki. Za chwilę będzie ich pełen krzak. Cierpliwość popłaca.
Powojniki – aksamitny fiolet zasłonił ścianę. Setki kwiatów z żółtym środkiem. I wciąż nowe pąki w kolejce!
Fuksja – czerwono-fioletowe dzwonki jak kolczyki. Eleganckie i wciąż pełne pąków do rozwinięcia.
Jeżówki tak bardzo kochane przez ogrodników.
Niestety dużo odmian nie wiem czemu mi przepadlo.
Te najbardziej wytrzymałe to te różowe kapelusze z miedzianym środkiem. Białe i limonkowe obok.
Motyle i bzyczki już stołują się na nich.
Liliowce + trawy + maki – cała rabata w ruchu. Jedne przekwitają, drugie startują.
Co dzień przybywa.
Co dzień coś nowego.
Veronicastrum od dołu, hortensja od góry.
Powojnik pełną parą, fuksja dzwoni, jeżówka się kłania.
Ogród nie śpi. Ogród pokazuje, że warto patrzeć codziennie.
Dziewanna austriacka
1. Biała Dama
Kremowo-białe płatki z malinowym "okiem" w środku. Wygląda jak koronka zawieszona na patyku. Elegancka, wysoka, robi za naturalną kolumnę w rabacie. Pszczoły ją uwielbiają.
I 2. Złota Świeca.
Cytrynowe kwiatki z bordowym środkiem. W słońcu aż się jarzy. Taka słoneczna pochodnia, przy której nic innego nie jest potrzebne.
To stołówka dla bzyczków i pszczół.
Hanuś,dziękuję za ciepłe słowa. Masz rację, że z jedną ręką idzie wolniej, ale da się kilka dni nie robilam. Potem obchód i podlewanie ogarnęłam jedną rękę.
Mąż trochę pomaga przy cięższych rzeczach. Ale głównie chodzi koło mnie i pilnuje żebym się nie forsowała. A od śniadania do kolacji to głowa pełna planów
Przedwczoraj przyjechała córcia na kilka dni i jest od razu lżej. Trzy ręce do ogrodu to zupełnie inna praca.
Deszcz też u nas, więc korzystam i ładuję akumulatory.
Pozdrawiam serdecznie i wzajemnie dużo zdrowia!
Powojnik 'Etoile Violette' To klasyka wśród pnączy. Uwielbiam go.
Aksamitny, głęboki fiolet prawie do czerni, ze złotymi pręcikami w środku. Kwiaty ma mniejsze niż wielkokwiatowe, ale za to jest ich setki. Kwitnie od lipca do września bez przerwy. Tnę go nisko wczesną wiosną i odwdzięcza się morzem kwiatów. Zero kaprysów.
Potrafi urosnąć ok.3 m w sezon. Nie choruje, nie marudzi.
A kieluchiwiec cały czas kwitnie
Zielone makówki w trawie, cudne
Dziewanny masz ogromne, Ewcia mnie prosiła o nasiona, ale z moich 2 kwiatków może nic nie wzejść, może Ty dla niej pozbierasz?
Lilii Ci zazdroszczę, u mnie wszystkie zostają zjedzone, nawet jak obok były czosnki
Kwiecie aż kipi na Twoich rabatach, piękne ujęcia, czy jest coś czego nie masz?
Kielichowiec to wyjatko długo kwitnący krzew, też mi się podoba
Po kontuzji to nas zarzucisz zdjęciami, a którą rękę asz niesprawną?
Tą miodunkę o którą pytasz mam chyba w nieco węższym wydaniu. Jest jak wszystkie miodunki- lubi mokro, wtedy rośnie szybko.
Zielone makówki – tak, one teraz ładnie prezentują się w trawie. Wyglądają jak małe zielone latarnie, tylko szkoda, że nie świecą
Dziewanny – u mnie dobrze rosną i pięknie kwitną w tym roku! Jak Ewcina (nie wiem która ? ) chce nasiona, to zbiorę dla niej. Daj znać na priv przypomnę się w sierpniu jak będą dojrzałe.
Lilie – ojej, współczuję z tymi zjadaczami U mnie czosnek obok jakoś pomaga. Ale dużo rośnie bez sąsiedztwa czosnku i jest ok. Może spróbujcie wkopywać koszyczki na cebule?
Kwiecia na rabatach jest go sporo, ale "czego nie mam"... zawsze coś! Teraz poluję na kolejne jeżówki ( wypadło mi dużo odmianowych, pełnych )
Chodzi za mną Obiela, buk tricolor , bo mąż mi go z tyłu skosił.A jeszcze Hortensja Melba jak wejdzie mi w ręce to też się na nią skuszę.
To się nigdy nie kończy, prawda?
Kielichowiec, zgadzam się w 100%. Kwitnie jak szalony i jeszcze długo trzyma liście. Piękny niepozorny krzew.
A co do zdjęć i kontuzji... to lewa ręka poszła na urlop. Zaraz wrzucę Wam świeże fotki z rabat, bo ogród teraz szaleje!
Fajnie, że tą miodunke masz. Ty że masz węższą. Nie wiedziałam, że takie też są wąskie.
Ok dziękuję. To będę ją częściej podlewac, niech i mi rośnie jak na drożdżach.
Czas liliowców... Piekny, kolorowy czas
To ten moment, kiedy ogród codziennie ma coś nowego do pokazania.
Wczoraj pąk, dziś kwiat wielkości dłoni, a jutro już kolejna odmiana otwiera płatki.
Każdy dzień to inny kolor, inny kształt, inna radość.
Liliowce to takie słońca na łodygach. Nie marudzą, nie chorują, tylko kwitną i cieszą.
Chodzisz codziennie z kubkiem kawy i odliczasz: "ta zakwitnie, tamta już przekwita"...
Ogród żyje, tętni i daje oddech po tych upałach.
Ale masz piękne te dziewanny I pysznogłówki też, bardzo je lubię, lubię ich zapach, właściwie to nawet nie kwiaty ale też liście ładnie pachną. Chyba można z nich robić herbaty do pica ale nigdy nie próbowałam.
Po pierwsze chciałam zapytać, co to za roślina? Czy to ta dziewanna austriacka, którą później pokazujesz?
A po drugie, to miodunkę mam bardzo podobną i rozrasta się szybko, bezproblemowo.
Tą dziewannę austriacką kiedyś miałam i po kilku latach mi zaginęła. Próbowałam zrobić sadzonki ale nie udało się, a niestety nie zauważyłam siewek. Ta druga wygląda podobnie do dziewanny drobnokwiatowej. Taką dziką mam i nawet się wysiewa.
Mam nadzieję, że ręka już wyzdrowiała.
Po pierwsze chciałam zapytać, co to za roślina? Czy to ta dziewanna austriacka, którą później pokazujesz?
A po drugie, to miodunkę mam bardzo podobną i rozrasta się szybko, bezproblemowo.
Tą dziewannę austriacką kiedyś miałam i po kilku latach mi zaginęła. Próbowałam zrobić sadzonki ale nie udało się, a niestety nie zauważyłam siewek. Ta druga wygląda podobnie do dziewanny drobnokwiatowej. Taką dziką mam i nawet się wysiewa.
Mam nadzieję, że ręka już wyzdrowiała.