Irenko, Ty jesteś jak nie z tego świata! W taką pogodę tylko wylegiwac sie przy kominku, a nie pracować. Ile można nas denerwować i w depresję wpędzać? No ile?
Poduchy piękne będą w klimatycznym miejscu, Jesteś nie do przeskoczenia!
Gratuluję.
Ja narazie ledwie do pionu się postawiłam. Za oknem deszcz i wichura, za ścianą robotnicy pukają przy elewacji. Byłaby pogoda to uciekłabym z tego miejsca, a tak mus cierpieć.
Na najbliższy czas nie zapowiada sę poprawa, aż do 20-tego.
Dziś na poprawę nastroju liliowiec w odpowiednim kolorze, a do ogrodu wczoraj kolejny w odcieniu bieli
Tequillas and Lime