Kronika dzisiejszego dnia

Emuś skończył najwyższe partie sufitu malować
i założył ostatnie deski podłogowe
A ja polakierowałam podłogę

Przez co dziewczynom nogi zmarzły bo lakier jeszcze nie doschnięty i musiałyśmy buty ściagać
potem na scianie zawiesiłam podkowy wygrzebane z kufra
i już wiem, że jedną chyba przewieszę, a przy okienku zostanie tylko ta mniejsza, a zamiast tej drugiej będzie suchy bukiecik