Ania, Ewa no czasami ręce opadają, o innych częściach ciała już nawet nie wspomnę


.
Haniu a to tak jak ja u Ciebie

Nadążam

. Jeszcze!
Mrokasia ja tam nie chcę być złośliwym babsztylem, ale u mnie raz na tydzień są jakieś foty, a u Ciebie niekoniecznie

Łucja nic nie buduję no i nie mam za bardzo niczym do rzucenia. Kolana oszczędzone

.
Dwa zdjęcia będą:
1. Stan po zasypaniu rowów nawadniających, z całym pozostałym rozkopanym ubiegłorocznym
pierdolnikiem w gratisie

. Trawnik massssakra, mnóstwo mchu no i dosiać trzeba. Jest nadzieja, że będzie dobrze. W najbliższą sobotę zaplanowany pierwszy etap prac nad nim czyli przede wszystkim wertykulacja.
2. Nowe nabytki - trzy sztuki świdośliwy lamarckie (na zdjęciu widać tylko dwie). Będą na rabacie ruderowej, mają za zadanie rozbudowanymi (kiedyś!) koronami przysłonić tę nieszczęsną ruderę:
No i finito

.