Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 17:24, 15 lip 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1976
Do góry
Moje odkrycie driakiew pięknie długo kwitnie i wypuszcza masę kwiatów
Ogród vs budowa- czyli trudne początki ogrodniczki. 17:23, 15 lip 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1976
Do góry
Front domu się zmienia robimy utwardzony teren do parkowania i zawracania i ogrodzenie
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:20, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7289
Do góry
Kredyt na 10 lat, ale mieszkanie dla niej. Za 11 idę na emeryturę

Na to wygląda że we Wrocku. Potem sobie sprzeda, dołoży i kupi coś lepszego. Trudno.

Nie chce mieszkać w akademiku. Nie chce mieszkać w wynajętym pokoju. Stąd pomysł z mieszkaniem dla niej, co nie jest pozbawione sensu. Tyle że we Wrocku jest niestety tak drogo jak w Krakowie

nadal mam nadzieję na Rzeszów albo Kato

W piątek wyniki będą już wszystkie, będzie wybierać

Problem jest taki że składała papiery na medycynę bo tam chciała. Białystok. Katowice. Potem okazało się że chemię zawaliła więc złożyła do Rzeszowa bo większe szanse się dostać. I wszystkie dupochrony dookoła ma które miała szansę żeby przejść rekrutację.

I teraz się dostaje wszędzie tylko nie tam gdzie chciała iść

Może powinna iść na rok do pracy zamiast iść gdziekolwiek




Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 15:51, 15 lip 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14094
Do góry
nicol21 napisał(a)
Rabata kuchenna.
Małe zmiany … myślę o nich



A po co zmieniać doskonałość? Piękna jest !
Ogród przy Przyjemnej 15:11, 15 lip 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42985
Do góry
W końcu udało się skosić trawsko



Małż kosił, ja rozkładałam w jagodniku.



Chwasty mnie powoli pokonują
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 09:39, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7289
Do góry
Powoli zaczynają dojrzewać. Truskawki pnące kupione w sobotę







Ale tego dziadostwa nadal się nie pozbyłam



Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 09:38, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7289
Do góry
Pomidory się nieźle zapowiadają w tym sezonie





Ogorki

Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 09:33, 15 lip 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6182
Do góry
Jeden z czerwcowych weekendów spędziłam w gronie kobiet w takim uroczym miejscu na Polesiu. Tylko kilka roślin do przycięcia i robot do trawy do zainstalowania.





Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 08:53, 15 lip 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6182
Do góry
Angelika95 napisał(a)

Patrycja, jakie tu zastosowałaś odległości między perowskią a trzcinnikiem? Czy możesz pokazać jak to miejsce wygląda obecnie?

Teraz to miejsce to jeden wielki kołtun jak to by Olciamanolcia nazwała. Tak wygląda z daleka:

Tak w przybliżeniu:

Zgubiłam gdzieś miarkę, ale odległość od środka to jeden łokieć, czyli od łokcia do końca palców. Zachodzą na siebie, bo ta odmiana perowskiej dość szeroko rośnie. Jabłonki Maypole kolumnowe mega obrodziły mimo swojego niewielkiego wzrostu.

Trudno uwierzyć, że to tylko jedna sadzonka Pink Caradonny. Mam jeszcze trochę dziur na tej rabacie, bo według planu jeszcze kilka roślin czeka na zakup i posadzenie. Dodatkowo rabata będzie poszerzona, aż do słupów pergoli.
Ożankowy ogród 07:03, 15 lip 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1227
Do góry
Dziś ma być mocno deszczowo, więc deszcz najprawdopodobniej zakończy spektakl śmiałkowy,) tak jest co roku, potem muszę kwiatostany ściąć i śmiałek staje się naturalnym zadarniaczem rabat.


Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 06:15, 15 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7289
Do góry
Dziękuję w imieniu Młodej. Ona jeszcze nie zdecydowała gdzie na co chce iść, czekamy też na resztę wyników. Dzięki za zaproszenie, Wrocław to piękne miasto

Mam nadzieję że tam nie pójdzie haha czekamy na Rzeszów

Ja byłam za medycyną ale niestety chemia jej słabo poszła i raczej nici z tego.

Psychologia mało konkretna, nie uregulowana prawnie, mnóstwo patologii, bardzo drogie szkolenia i konkrety żeby po studiach nabrać jakiegoś kierunku no i Młoda nie chce być terapeutą. Bardziej w sądzie mogłaby pracować - ale ile jest sądów w Polsce i ilu psychologów tam potrzebują. To tak jakby studiować żeby być bezrobotnym….

Zas weterynaria - duża kasa na start żeby otworzyć własną lecznicę a na początku pracujesz lata dla kogoś za najniższą krajową… no i praca bardzo obciążająca psychicznie … poczytałam sobie o zarobkach w jednym i drugim przypadku… i samobojstwa wererynarzy… i użeranie się z ludźmi w stresie bo ich kot czy pies zaniemógł…. Ja bym w życiu nie chciała.

może te bioinformatykę wybierze tylko co się po tym robi???

Heh

Szła bym w to, ale to ja. A Młoda ma własny mózg i to jej życie więc sama musi zadecydować…

W ogródku emerytki 02:57, 15 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9807
Do góry
daszum napisał(a)
W tym roku kupiłam 5 begonii i posadziłam na rabacie przy oczku pod wiązem Camperdownii.
Niestety, te okropne upały je wykończyły i ledwie zipią

Wczoraj zamówiłam u p.Hyżego 3 róże Stadt Rom w donicach.
Zobaczę co przyjdzie.


Fakt, upały to zmora ogrodników, patrzymy na omdlałe rośliny i żal

O, te róże bardzo mi się podobają, widziałam okazałe kępy w Wojsławicach, nawet zamówiłam i posadziłam obok Gʻärtnerfreude.
I załatwił ją karczownik - na szczęście złowił go któryś przychodzący kot, bo znalazłam truchło

Do raju daleko - u Ewy 00:23, 15 lip 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6343
Do góry
Ewa podziwiam kolekcję róż, znasz wszyskie na pamięć?

Na obwódce jest surfinia? Dosadzasz co roku? Pierwszy raz taką obwódkę widzę.
Ewa777 napisał(a)



Piękny Eternal Flame, nie przemarza ci? U mnie niestety padł po 2 czy 3 latach Ale zawsze ciężko się zbierał po zimie.
Ogród Basi i Romka 23:52, 14 lip 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6343
Do góry
Basieksp napisał(a)
Wczoraj późnym popołudniem Kwitną lilie i liliowce


Cudowny masz gąszcz nad oczkiem.

Nie wiedziałam, że masz tyle liliowców, jakoś nie kojarzyłam ich z twoim ogrodem. Ten dwukolorowy super. Co to za odmiany?
Magary Dramaty z Rabaty 23:21, 14 lip 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10445
Do góry
Róż naliczyłam trzydzieści - jak dla mnie szok, że mam ich tyle
Za kolejne pochwały - dzięki

Zostawiam dzisiejszą LoSh - jest boska Każdy kurs do kompostownika wytyczam tak, żeby zawsze przejść obok niej

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:52, 14 lip 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10445
Do góry
Wafel napisał(a)
Aquarell maluję swoje "cudaśne" pąki




Aquarell to taka róża, która totalny misz masz robi w głowie ogrodniczki, dla której liczyły się tylko róże i fiolety
Ma moc
Sezon 2017 u Hanusi 22:47, 14 lip 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7900
Do góry
Aniu, dziękuję. Jeszcze jestem, ale już oczy sie przymykają, i ostatnie wpisy na dzisiaj.
Śliwę wypatrzyłam w necie. Nie chciałam węgierek, a ta na brzoskwini, może aż taka wysoka nie będzie.

Jak pożegnałam ślubnego, to nie miałam dla kogo warzyw produkować, Tyle co dla mnie, wystarczy w kioseczku. Bo i urobić się przy nich trzeba, i nie zawsze urodzi się wg planu. A kwiatki, - tyle zachodu, co jesienią i wiosną, a radość, stale jest, oczy się śmieją, i ogród nie taki smutny.

Póki jeszcze mogę, to wołam o podwózkę. A potem, to nawet na wózku mnie dowiozą. Tyle, że ich praca będzie w ogrodzie, nie moja.
Trzymaj kciuki, żeby nam się jeszcze kilka lat udało do tych ogrodów chodzić.

Plan mój jest do setki, a ile mi się uda użyć, niezbadane są wyroki. Na wszelki wypadek: świece/takie z podziałką/ trzymam w szufladzie.

Dobranoc.

Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:17, 14 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20344
Do góry
Wafel napisał(a)
Aquarell maluję swoje "cudaśne" pąki





Ale piękna ta różyczka
Zazdroszczę Ci, że rosną u Ciebie tawułki. Bardzo je lubie, ale robiłam już kilka podejść i nie chca u mnie rosnąć.
Sezon 2017 u Hanusi 21:43, 14 lip 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24810
Do góry
hankaandrus_44 napisał(a)
Jolu, Aniu,

U Hanusi kwitnąć musi.
Czy powoje, czy jeżówki
zawsze piękne mają główki.
Czy to latem, czy jesienią
w tym ogrodzie kwiaty się mienią.

Ledwie zima spuści kaganiec,
ranniki wychodzą z ziemi.
Za nimi krokusy całym stadem
otwierają oczy przed obiadem.
A potem przez cały sezon
na wyprzódki: bratki,
cukinie i niezabudki.

I aż do jesieni ten spektakl trwa,
i między tym wszystkim jestem ja.
Jak tu nie lubić takiego raju?
Szkoda, że nie mam tu ruczaju.




ps. zdjęcia z archiwum


Haniu, dziękuję! ❤️

"U Hanusi kwitnąć musi" — ale mnie rozbawiłaś Biorę to jako motto na cały sezon

Masz rację, od ranników i krokusów aż po jeżówki i powoje... u mnie ten spektakl trwa non stop. A pszczoły mają bal non stop

I masz rację — jak tu nie kochać takiego raju? Ruczaju też mi brakuje, ale za to mamy koncert bzyczących zapylaczy i zapach lata.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 21:22, 14 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21614
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies