Mam, chyba posiałam jedną sztukę, ale niestety nie wiem, która to. Część sadzonek może być niewłaściwie podpisana, a części nie podpisałam w ogóle

jeśli ją zidentyfikuje, to zrobię zdjęcie. Ja miałam nasiona od Patrycji. Możliwe, że jeszcze coś mi zostało.
Co do ogórków - ja mam tylko odmianę Octopus. Moja mama ma kilka odmian, w tym sadzonki bez nazwy (z targu), i niestety nie wszystkie nadają się do kiszenia, ponieważ robią się miękkie.