Zmartwiłaś mnie tymi przebiśniegami. Wsadziłam na jesień dużo cebulek, nawet jakieś pełne, i ciekawe czy i u mnie też pojawią się odstępstwa i coś niebawem wyjdzie z ziemi
Oglądałam jest cała w pąkach. Kwitnie bardzo wcześnie. Moja ma teraz około 1 metra i ładnie się rozkrzewiła
Cieszę się , bo to jedna z moich ulubionych !
Bo te pędzone kwiatki to są na 1-2 dni. Najpierw nabierają koloru u producenta, potem mrożone, a potem do handlu. To jak mogą długo się utrzymać. A swoje gałązki, nawet tylko brzozowe, zawsze cieszą.
A na parapecie zimująca chryzantema z listopadowego odzysku.
Dzisiaj już prawie wcale śniegu nie ma. Spod niego wychodzi cały bałagan. Gałęzi nałamanych mam cała masę i taki ogólny nieład panuje. Oj wzięłabym się już do pracy
Ale trawka ładnie przezimowała i taka soczyście zielona wygląda spod śniegu.
Mgła od rana gęsta i dzień do najprzyjemniejszych nie należy, ale pojechałam na zwiady
Czuć w powietrzu zapach ziemi i te ptaki tak szaleją, że nie wiem co o tym myśleć...
Gosiu cieszą i to bardzo, ale boję się że wszystko szlag trafi. Niepewna ta pogoda i na dodatek dopiero luty, jakby to był początek marca tak bym się nie bała...
U mnie też teraz pada deszcz i ponuro bardzo. Ale już jaśniej mamy za chwilę czwarta a na podwórku jasno
Kasiu fotki kwiatów zeszłoroczne, ale było ciepło i wszystkie cebulowe postanowiły pokazać noski. Dzisiaj byłam znów na chwilkę, oprócz już sporych przebiśniegów wypatrzyłam sasanki, krokusy, narcyzki, tulipany i hiacynty i wiele innych zielonych kiełków. Pąki nabrzmiałe i liście się rozwijają.
Dzisiaj u mnie
+5 i mgła od samego rana nawet na chwilę nie przeszła.
Ciekawe co nam jutro pogoda szykuje?