Pamiętam nawet, że w tym samym dniu, jeszcze Zbysiu Gazda w tym samym dniu
No nie mam nic, cały czas na plusie, a to 4, 6, 8, w nocy też, niby dziś ma być -2. Cebulowe idą, mahonia prawie kwitnie, no ciemierniki, wiadomo.
A jutro już +4.
Aniu,
u mnie Hameln Gold jest niższa od zwykłej Hameln. Moudry to przy niej prawdziwy potwór. Ale ja mam młode te Gold bo sadzone w 2017 i 2018 roku. Te na zdjęciach są właśnie z 2018. Nie mogę znaleźć zdjęć z 2017 bo ona jest troszkę większa. Czytałam że dziewczyny narzekają bo im słabo przyrastają, ale ja jestem zadowolona.
Wszystkiego dobrego Aniu
Ja nie przepadam za zimą i jakoś tak od tej daty, jakoś lekko, mężusia urodziny i z górki do wiosny
Czerwony jest w innym miejscu, przy domku letnim, niebieski przy garażach.
Będę dziabać, bo nie przejdę, takie wielkie są w sezonie; mam z nimi problem, tniemy je wiosną czy nie, skoro jak zimozielone są??
Dzięki Mirapozdrawiam niemal wiosennie, na przekór
DANKO, pochodzę z Górnego Śląska / miasto ok. stutysięczne mocno przemysłowe/.
Brakowało mi ciszy i kontaktu z przyrodą, więc po liceum chciałam iść do Studium Ogrodniczego.
Nie wyszło, trafiłam do Wrocławia na studia / bibliotekoznawstwo / i utknęłam w nim na 38 lat, pasję ogrodniczą realizując na balkonie.
Po tylu latach marzeń chłonę wieś i przyrodę zachłannie, na wiele sposobów
EWO, bardzo dziękuję za informacje.
Beton na szczęście nie będzie pod całym dnem
Cieszy mnie, że mogę zrobić tak, jak myślałam, bez szkody dla roślin.
Podlewać oczywiście będę.
Wygląd balkonu w którymś roku / zdjęcie ze zdjęcia papierowego /.
głogowniki masz piękne, a ten zakątek nie był czerwony czy ja jakoś nie na bieżąco
te siewki bym nie dziobała bo są super w tej kostce - przynajmniej na zdjęciu
Alu wzajemnie, niech Wam się wiedzie na każdym polu, zdrowie i ogród niech się uzupełniają i cieszą na okrągło
No też się dziwię, że w dupkę ja nie kłuje, chyba że te olejki i kłucie dla nich zdrowe
Prawdziwa zima ma urok, ale lubię ja na urlopie, w mieście w codziennym życiu, utrapienie. Ale miałam też śnieg, a rano zero, spłynęło
laurowiśnia ETNA
dorodne
wiosną cięcie, ale nie wiem, bo jednak lubię jak kwitną, to ciachnę po i zrobię kolejne sadzonki
pampasowa dzielnie się trzyma, nie zliczę która próbaa na rabacie już rosną ładne sadzonki ubiegłoroczne, ukorzenione laurowiśnie Otto Lyken
Margarete – kolor w przedpokoju rzeczywiście jest ostry, ale to ulubiona barwa mojej koleżanki (czytaj: inwestorki). W takim kolorze przedpokój był przed remontem i taki miał pozostać. Na szczęście 3 szafy oraz mebelki w białym kolorze łagodzą ten intensywny kolor i ogólne wrażenie. Podobnie zresztą jak 2 drzwi i jasna podłoga w kolorze „sonoma”. Ponadto przedpokój jest niewielki, a właśnie taki śmiały kolor zdecydowanie podkreśla to małe pomieszczenie i już od drzwi wita gości pozytywna energią. Wszak to właśnie przedpokój jest wizytówka mieszkania. Opinie znajomych są podzielone co do tego koloru, ale przy całym mieszkaniu w kolorze bieli, szarości i spokojnej „sonoma” ostry przedpokój i intensywna sypialnia - fajnie się komponują.
Masz rację Małgosiu to było typowe „gomułkowskie” mieszkanie o powierzchni 39 m² Zaprojektowanie sypialni (której wcześniej nie było), wygospodarowanie w malutkim przedpokoju 3 szaf wnękowych oraz kuchni z 14 pojemnymi szafkami…..to był dobry pomysł. Mieszkanie bardzo powiększyło się optycznie, a przy tym jest funkcjonalne i praktyczne.
Tak było (na rysunku bez mebli wygląda na duże, ale uwierzcie... było strasznie zagracone i mało funkcjonalnie umeblowane)
Haniu, pewnie że fajnie i tak było i będą powtórki
My też Ciebie kochamy, jesteś wyjątkową osobą, naprawdę dużo się od Ciebie można nauczyć, o ile się chce, buziaki tegoroczne
różnorodność bluszczy w tej chwili najbardziej widoczna
ten z białymi plamkami
i taki, stale kwitnący i z owocami
Oj lubię ich dużo
Bardzo lubię powojnik Etoile Violette.Pięknie kwitnie rok -rocznie .Bardzo obficie .
powojnik Comtesse de Bouchaud
]
Jest jeszcze sporo innych , które lubię
Basiu Tobie również tego życzę i 100 lat, bo dziś urodzinki, fajna data i Koziorożec, szczęśliwy znak
i burość
w tym roku trawy mają luz, nie wiązałam, nadal nieźle, choć hakonki już fruwają, cóż...pograbię dla ruchu i zdrowia
hebe i bukszpan Variegata, jakby ruszyły...uff, aby nie było powtórki z 2018