Trochę mojej zimy. Mało mnie teraz na forum, ale obiecuję, że ponadrabiam wątki. Koniec roku zbliżający się wielkimi krokami zawsze niesie za sobą dużo spraw do ogarnięcia
Karmniki:
Klon Oridono-Nishiki strasznie się rozkraczył na koniec sezonu i taka wierzba płacząca wyszła. Nie wiem co mam z nim robić na wiosnę. Podciąć te gałązki czy je jakoś wiązać do góry?