Oj tak
Zdarzylo mi sie widziec ten pociag jeszcze dwa razy ale jechal w przeciwnym kierunku niz ja
-----
Tymczasem... Gdy mnie tu nie ma to bawie sie kolorami.
Do swiat musze zdazyc wiec pochlania to moj caly czas. Powstaly i zaden nie jest dla mnie:
Dwa juz wreczone i wywolaly usmiech
Pozostawiam serdeczne pozdrowienia dla zagladajacych
Maczku, jak widzisz za wiele nie opuściłaś - ostatnio niezbyt dużo sie dzieje ogrodowo i trochę mniej też piszę, no ale wiadomo dlaczego
To prawda, busz się zrobił i robota w sezonie na mnie czeka, ale to będzie dobra odskocznia po przedłużającej się zimie i pierwszych miesiącach kolejnego niełatwego macierzyństwa.
Idę całować stópki Młodej i błagać o litość, bo żąda znowu jedzenia
P.S. A oto w sumie i one jakieś parę tygodni temu:
Więcej nie mam nawet gdyby ktoś chciał
Żadna z fotografii nie ma podbijanych sztucznie kolorów bo po prostu nie potrafi ę tego robić, a osobiście uważam, ze jest to zbędne gdy natura sama tak pięknie maluje