Wydaje mi się że to jest taka trawka jaką mam kupioną w lipcu. To taka roślinka sezonowa jak petunie - u mnie jeszcze ładna - jak kupowałam to się pytałam i taka info dostałam, no że jakby przechować w domu albo mocno okryć takie tam.
Determinacja przychodzi z wiekiem/wzrostem.. kilka kolejnych stoi w kolejce.. sadziło się bo tanie, bo szybko rośnie i dostępne w szkółkach.
Jałowce mają raczej głęboki system korzeniowy. I gruby korzeń.. na pewno wredne są Tam gdzie chcę coś posadzić to wywalamy z korzeniami na jakaś głębokość, bo wiadomo, że do spodu się nie da.. Tak gdzie mi nie zależy to wycinam .. bo to zajmuje czas i siłę.. Wywalanie dużych roślin powoduje dysonans w otoczeniu.. trzeba się przyzwyczaić.. nawet jak się coś podsadzi to i tak jest to małe.. za małe w stosunku do reszty.
Melduję, że cebule posadziłam..wszystkie .. drugie tyle zniszczyłam przy wykopkach, ale wyjdzie na zero Albo tylko 500 minus
Do zadołowania mam kilka doniczek tylko.. te cenniejsze, a reszta jak padnie to płakać nie będę
Ogólnie dużo rzeczy pilnych do zrobienia, ale jak nie zrobię to już świat się nie zawali..
Woda do wydmuchania z instalacji.. filtry z oczka do wyjęcia.. ale czekam na przymrozek..
Warzywnik i szklarnia do przekopania i szklarnia umycia.. ale to takie plany ekstra na sobotę jak wytrzyma pogoda
I tak sobie kwitnie różanecznik i powojnik.. popitoliło się im zupełnie.. bo kto to widział w połowie listopada biegać w bluzie??
Odmeldowuję ostatni dzień sadzenia cebulek!!! Hip hip hura teraz tylko ostatnie sprzątanie mnie czeka. Ja nie wiem skąd tyle tych liści się u mnie bierze. 9 worków mam zebranych. Ponad 10 już zdążyłam oddać a to jeszcze nie koniec.
Zdjęcia zrobiłam rano przed sprzątaniem...
I na koniec moje 2 największe tegoroczne zmiany (jedna w połowie dopiero, nawet przed połową).
Pokazałam fotkę z saloniku P. Pachulskiemu ,,Super pomysł z tym kominkiem " - odpisał Wiata ma dojść w tym miesiącu. Fruwam
Jak na razie wywaliłam tylko jedna różę.. bo na więcej brakło czasu I już zero nowych róż.. nie kochamy się ..
Pozostałości po Nostalgii.. akurat ta mi się bardzo podobała.. i pasowała, ale róża po róży się nie sadzi.. przesadziłam piwonię.. i demolka, wszytko tu zarosło siewkami czego się da głównie traw .. cały dzień (boża niedziela), a to tylko kawałeczek Kiedy zrobię resztę ogrodu ????
Za tydzień zapowiadają już koło minusa..O sprzątaniu nie myślę, bo nie ma szans.. ten rok zmarnowany dla ogrodu. Cieszę sie że sezon liściowy zakończony.. odciski mogą się leczyć.. tak na szybko machałam grabiami, że aż bąbli sobie narobiłam. Na rabatach niech leża liście..dla jeży
Miejsce po żółtym cyprysie/tui (ładna była, ale się nie mieściła) zagospodarowałam moimi nowymi cisami i posadziłam Ice Dance.. będą większe te moje Wojsławice O ile trawki przeżyją, na wszelki wypadek jednak pozostawiłam do rozsadzania.. jak sie nie przyjmie z powodu pory roku, to wiosną podzielę inną kupkę
Trochę tym nowym do tych po lewej brakuje, ale kwestia roku