Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Skąpana w słońcu 21:59, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry


Eden Rose







CDN
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:53, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry



Skąpana w słońcu 21:53, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry
Jubilee Celebration





Artemis



Artemis i Paganini

Ogród z rzeźbą 21:49, 03 paź 2018


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
inka74 napisał(a)
Tak. Potwierdzam. U Ani tak rośliny wykopane sobie leżą i żyją!!!. Zaleta działki leśnej z pięknym światłocieniem, brakiem palącego słońca i osłonięciem przed mrozami bo drzewa jednak sporo osłony dają. A może to Ania ot po prostu dobrą rękę do roślin ma i wiedzą, że je w końcu w dobre miejsce wkopie i posłusznie czekają na wizję rabaty

Aniu kochanie ten twój jasny klonik to jak się nazywa i gdzie go kupiłaś? Coś na S chyba było...Shirasawy Aureum?

A na marginesie przypomniałam sobie twojego drugiego klona i jego podsuszone listki jak to przeczytałam:

Po trzecie, roślina lubi wilgoć i w podłożu, i w powietrzu. Gleba powinno być żyzna, stale wilgotna o odczynie lekko kwaśnym, koniecznie przepuszczalna - absolutnie nie toleruje stagnującej wody, która powoduje gnicie korzeni i śmierć rośliny.

Źle znosi suszę - trzeba ją wtedy podlewać: regularnie, ale w niewielkich ilościach, tak by w obrębie korzeni nie gromadziła się woda.

Dobra wiadomość jest taka, że klony nie są żarłoczne - po odpowiednim zaprawieniu dołka przy sadzeniu przez pierwsze 2-3 lata można darować sobie nawożenie. Później nawozimy oszczędnie, zwracając uwagę na dostarczanie zwłaszcza potasu, klony są bowiem wrażliwe na jego brak, co daje objawy podobne do braku wody (pojawiają się "przesuszone" plamy na liściach).


Iwonko, nazwę już po drodze ustaliłyśmy. Jak już widziałaś Jordan też ma podsuszone listki, nawet klon Esk Sunset też ucierpiał w od suszy. To lato było wybitnie ciężki dla roślin. Na stagnującą wodę to moje klony nie mają najmniejszych szans, piach który jest pod spodem wszystko "zaciąga". Z tym potasem mnie zaintrygowałaś, ale stawiam że zasychanie liści w tym roku to jednak efekt gorąca i suszy, nie braku potasu. Muszę sobie jednak tę informację o potasie zapamiętać.

Na razie chyba większy ból głowy mam z jarząbami, szczególnie jednym, tym środkowym na zdjęciu. Niedługo po zakupie i posadzeniu zaczął gubić liście, myślałam że to efekt upałów, ale coś mi jednak nie pasowało. Pozostałym dwóm nic się nie działo, a ten środkowy prawie całkiem ołysiał, tylko czubek ma zielony. Będąc w sierpniu w Pęchcinie chciałam zareklamować tego jarząba, pokazałam zdjęcia no i padła diagnoza: bakteria, opryskać miedzianem, ale nie w taki upał. No właśnie, upały, potem urlopy, dalej upały itd. Dopiero teraz go opryskałam, powtórzę jeszcze za dwa tygodnie. W tzw. międzyczasie poczytałam trochę o chorobach jarząbów i dowiedziałam się o zarazie ogniowej. No cóż, może coś z niego będzie. Zobaczę czy wiosną coś powypuszcza, chociaż niektóre pędy wyglądają na padnięte.


Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:48, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry

w warzywniku kolor już tylko z kapusty

te się już kręcą bliżej karmników

Skąpana w słońcu 21:46, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry
James Galway




Alexandra - Princesse de Luxembourg





Vanilki

Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:42, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry



a ta obserwuje

Skąpana w słońcu 21:40, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry









Balerina
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:38, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
Ola ślicznotka

i twardziel


Ogród z rzeźbą 21:37, 03 paź 2018


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
mrokasia napisał(a)


Moje dwie wykopane hortki i bukszpan siedzą w doniczkach ale kompletnie, że się tak wyrażę, luzem bo doniczki sporo większe niż bryły. Żyją póki co a siedzą tak już ładnych kilka tygodni...


A wsadziłaś je w końcu? No szkoda, żeby się zmarnowały. U mnie tak wegetują byliny, a to zawsze mniejsza strata jak padnie.

Przesadzane wiosną rodgersje nabrały niezłego wigoru, rosną niemalże w oczach razem z tegoroczną hakone Greenhills. To taka malutka rabatka pod klonem Trompenburg, ale bardzo ją lubię. Muszę mieć więcej rodgersji, mają cudowne te liściory.




Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:35, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry


mam nadzieję, że dzielżany będą chciały rosnąć bo są śliczne

Ukojenie 21:35, 03 paź 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
zoja napisał(a)
Wczoraj mnie przewialo wieczorem bolaly mnie uszy a dzis pociagam nosem...
Dzis zalozylam kurtke na gorskie wycieczki - wsciekle rozowa - i eM mi powiedzial, ze nigdzie ze mna sie nie pokaze
Pfff.... Wazne, ze ta kurtka ma kaptur

Musze byc zdrowa na piatek.

Edit: pozdrawiam Was ja różowy Krasnoludek


Zoju, kolorem się nie przejmuj, zdrowie najważniejsze. A ładnemu we wszystkim ładnie.

Wielkością brzózek też się nie zamartwiaj, ani się obejrzysz i będziesz mieć okazałe drzewka. Daj im tylko trochę czasu.
Skąpana w słońcu 21:34, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry






Ogród z rzeźbą 21:32, 03 paź 2018


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Kasia_CS napisał(a)


Nie było od czego uciekać, tylko o kolejne róże pytałam: a co to, a ta to jaka itd itp

Ale że taki hardcore bezdoniczkowy rośliny przeżywają, to jestem w szoku - tzn żurawkę rozumiem, bo to termianatory są ale tyle innych, to jestem zaskoczona



Z Tobą Anulka, przynajmniej tak zapamiętałam Mam nadzieję, że nie pokręciłam hihi


No to Kasiu nasyciłaś oczęta różami u Łucji.
Niestety, niektóre roślinki nie maja u mnie łatwego życia.
A co do ustalania pokrewnych z Łucją branż, to rozumiem żeście mnie po prostu obgadywały.

Moja Pashminka dla Ciebie:





Ogrodowy spektakl trwa ... 21:31, 03 paź 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Hmmm bardzo mnie zaintrygowałaś tymi paletami w warzywniku.
Też jestem ciekawa cóż to z nich będzie ??
pozdrawiam


albo taki stolik do warzywniaka albo kawałek ogrodzenia do ogródka wnuczki co to się tworzy

teraz warzywka w cenie przynajmniej przez kilka miesięcy

Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:31, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
Uwijają się po ogrodzie stadkiem



klucze latają
Skąpana w słońcu 21:30, 03 paź 2018


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12776
Do góry
Geoff Hamilton



Bouquet Parfait



Spirit of Freedom, jaka piękna taka kapryśna



Wedding Piano

Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:28, 03 paź 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89209
Do góry
giganteusy

grujecznik


Ogród z rzeźbą 21:28, 03 paź 2018


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Uuuuufffff udało mi się mieć wolny wieczór. Za chwilę odpowiem na wszystkie posty, trochę się ich uzbierało. Gospodyni nie ma a wątek żyje, to fajnie. Byłam trochę chora, chłopaki moje też, weekend spędziliśmy raczej na leżąco. To znaczy ja nie wytrzymałam i w niedzielę przy tak pięknej pogodzie wyskoczyłam na działkę. Posadziłam cebulki, całe.... 80 sztuk, no śmiech na sali. Szału nie będzie.
O takie paczuszki:



A poza tym pokręciłam się "wokół własnego ogona", porobiłam trochę zdjęć, opryskałam jarząby miedzianem, przygrabiłam trochę liści, zdjęłam kawałeczek darni i dzionek zleciał.

Ale odrobiłam też ogrodową pracę koncepcyjną. Narysowałam (tak, tak, dobrze czytacie!) wstępny plan mojej ogromnej rabaty pod płotem, na której jest aktualnie przechowalnik i dwa mocno dyskutowane swego czasu serby. Ta rabata będzie tak ogromna, że bez jakiegoś planu ani rusz. Tak więc popełniłam rysunek, co w moim przypadku jest absolutnie ewenementem, zawsze sadzę bez planu. Rysunku nie pokażę, bo tylko ja wiem o co na nim chodzi. Zresztą realizacja będzie trwała pewnie ze dwa lata, a mam nadzieję zacząć w przyszłym roku od tego miejsca przy bramie (pęcherznica wylatuje). Na razie jest tu skład worków ze wszelkimi dobrami (niewiele już zostało, większość już "wbudowana". Jeszcze sporo trawy jest do zdjęcia, chciałabym to przed zimą zrobić i przekopać z dodatkami. No i niestety mam tu taki zonk, że po prawej stronie worków w środku rabaty jest takie betonowe "coś" i to musi tam zostać.



Wśród brzóz i dębów 21:28, 03 paź 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Zoju, brzozy rosną szybko, jeśli mają słońce i dostatecznie dużo wilgoci. Nie sadziłam żadnej, ale mam samosiejkę, któa w zeszłym roku sięgała do kolan, a w już mnie tym już mnie przerosła. Mówię o gatunku, nie wiem jak to jest z odmianami. Powtarzam to często, sobie też, że nic tak jak ogród nie uczy cierpliwości.

Dorotko, dziękuję.

Aniu, też dziękuję. Grzybki podobne do opieniek pozostały niezidentyfikowane, i tak sobie rosną. Grzybobrania na wszelki wypadek nie będzie.





Bidens w jarze panoszy się coraz bardziej i zarasta coraz większą powierzchnię skarp.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies