dzisiaj po tygodniu idę do swojego ogrodu
wyjmuję dalie tnę już po kolei co jest do obcięcia bo ma się ochłodzić, coś przebąkują o przymrozkach.........
Niestety szkółkarze nie dbają o to aby sprzedawane przez nich rośliny były w pełni zdrowe i bez niepożądanych "dodatków". Wypadałoby każdą roślinkę lubianą przez opuchlaki (a lista jest spora) przejrzeć wydłubując ziemię z korzeni
A ja niestety nie mam białych. Rozglądałam się za białymi z podwójnie ułożonymi płatkami ale niestety w miejscowych szkółkach brak... Kupiłam miniaturowe różowe (podobno do max 25 cm dorastają). Zobaczymy w następnym sezonie
Pozdrawiam Jola!
Na FB zajajarzyłam wiec i tu wrzucę.. aczkolwiek nieaktualne,.. w następnych wyborach zakładam partię przyjaciół ogrodów
Głupie foto nasunęło skojarzenia, że wyglądam jak na tych plakatach wyborczych ..
Mam Ashley pierwszy rok od właściwie czerwca. Kupowałam w pobliskiej szkółce bardzo dorodna. Zasadziłem na stałe miejsce i ruszyła.
Ma bardzo ładne kwiaty, u mnie nie choruje, jeszcze kwitnie na pędzie ma tyle kwiatów jak widzisz poniżej
Jestem zadowolona możesz kupowac.