Gosiu to prawda, teraz zamierzam dokończyć tradycję po zawieszeniu wiechy
Nie wiem, czy piękny, ale będzie dość pojemny i pomieści moje ogrodowe sprzęty, dach jest wysoki i pod nim zmieszczę antresolę na poduchy i inne lekkie rzeczy . Cieszę się bo mam tego sporo
Teraz wystarczy go wykończyć i dopieścić. Mam nadzieję, że jutro pozbędę się wszelkich zalegających od dawna gratów pod wierzbą rosnącą przed domkiem. Już nie mogę się doczekać.
Madziu dziękuję kochana
35 parteru i jeszcze poddasze. To bardzo mało, ale wolę tyle niż nic...
Na dole będzie tylko salonik z aneksem kuchennym i łazienka, a na piętrze sypialnia. W sumie dla dwóch osób to wcale nie jest za mało
Planuję dostawić w późniejszym czasie tylko jedną sypialnię na dole, a na jej dachu byłby balkon z piętra. Rozrysowałam to sobie i coraz bardziej mi się podoba
Kiedyś o tym myślałam, ale pierwsze musimy dokończyć pewne prace, żeby sobie odwiedzający nóg nie połamali
OJ, Gosiu wcale nie jestem pewna co z tego bałaganu się wyłoni
Na razie obraz po bitwie i usilne starania aby gdzieś poupychać to co zostało wykopane, bo albo było za gęsto, albo nie pasowało do koncepcji itd. itp.
Wiele nowych doniczek z różnościami przywiozłam (z Pęchcina i z wojaży po Podkarpaciu) i trzeba to jakoś zagospodarować przed zimą
Kolejne fragmenty trawnika zostały zaanektowane, a i tak miejsca za mało