Ptaszków mam bardzo dużo ( 16 domowych i sama nie wiem ile jest w ogródku) Może jutro zbiorę je do kupy i policzę, przy okazji zrobię im wspólne zdjęcie.
Dzisiejsza aura sprzyjała pracom na zewnątrz, choć temperatura nie była zbyt wysoka. Czuć było chłodek. Udało się skosić trawnik i uporządkować rabatę pomidorową. Wiosną dawałam tam obornik, więc teraz dosypałam tylko wiórki rogowe i przekopałam. Zimą posypię jeszcze dolomitem i popiołem drzewnym (w ostępie czasowym )
Udało się znaleźć chwilkę czasu na wyprawę do lasu. Wysypu grzybów niestety w tym roku nie ma. Znaleźliśmy tylko kilka podsuszonych podgrzybków.
Wciąż pięknie kwitną róże The Fairy i Lovely Fairy.
I jeszcze drugie miejsce do ogarnięcia, rabata grabowa. Korci mnie żeby jednak zimozielone plecy jej dać ale jest wąsko. Od miskantów i grabów do ogrodzenia tylko 1 m. Toszka pytałam o choiny bo myślałam że może je ram wąsko prowadzić ale tetaz myślę że to zły pomysł. Za wąsko, nie ma jak z tyłu ciąć. Co tu poradzić?
Tu od frontu:
Przepraszam za okropną jakość zdjęć. Komórka...
Do sadzenia tulipanow nie dotrwalam. Nie chcialam znowu skonczyc z zepsutym nadgarstkiem i glowa mnie bolala.
Posadzilam tylko hortensje do gruntu - wszystkie jakie mialam. Zadowolona jestem bo teraz juz tylko sadzenue cebul mi pozostalo, reszta wzglednie ogarnieta i moze poczekac ze zmianami do wiosny.
Roze jeszcze kwitna
Jedynie ostatnia identyfikuje - biala the fairy.
Ja dziś pojechałam na zwiady czy przypadkiem tu klona nie ma no i po prostu nie mogłam wyjść z gołymi rękami dereń Elegantissima i liriope Silver Dragon
Zawsze się zachwycam, teraz nie inaczej. Widzę, że grujecznik u Ciebie zmienia powoli kolor, my nie mamy tego szczęścia. Może kiedyś, może potrzebują dorosnąć trochę. Te dyńki cudne. Co to za odmiana?
Maciej się martwi, że żwir przed drewutnią będzie źle wyglądał, że za dużo pustego miejsca. Pokazałam mu więc Twoje kompozycje w donicach na żwirze i już nie narzeka