puszcza jednak pączki. Nie wiem o co chodzi. Przedziwny ten rok
martwi mnie też modrzew Diana, bo ma pełno suchych igiełek. Jakimś tam zwykłym mączniakiem już nawet się nie przejmuję, bo mnóstwo roślin go ma. Czasu na ogród mam teraz mało i jakoś wcale nie szkoda mi kończącego się sezonu. Czas na odpoczynek
trampolina już złożona, a "trawnik" to obraz nędzy i rozpaczy. Nie dość, że zmarniał pod trampoliną, to jeszcze kret ryje jak wściekły. Zaczęła mu wtórować nornica .
bez Sutherland Gold też straszy. Nie wiem czy to grzyb, aż takie przypalenie słoneczne, czy też aż tak wcześnie zrzuca liście.
w bodziszkach odnalazłam zapomniane zimowity
emuś znów przystrzygł klona
taki prezent ostatnio dostałam - hortkę Limelight i Candelight. Limka poszła do przedogródka, a tę drugą piękność upchnęłam na rabacie przy altanie
powojnik Rogucci ma towarzystwo - biedronkowego powojnika, który zrobił mi niespodziankę i zakwitł
mam tego właśnie powojnika w kilku miejscach w ogrodzie, bo jest niezawodny
grujecznik zaczyna się przebarwiać
Twoje rozchodniki przed płotem pewnie równie piękne ,bo już wtedy co byłam to mnie zachwyciły,aż Ci wtedy kawałek skubnęłam.A ja faktycznie mam takie same,tak jak mówiłaś, tylko moje wtedy miały kwiat bardziej liliowy ,a dopiero potem się przebarwiły na taki jak Twoje
Wiesz Aniu, jak zajrzałam do tych wiosennych fotografii ,to aż sama się zdziwiłam jak wielkie są te różnice.Np. jak na wiosnę zakładałam rabatkę ze stolikiem to wyglądała tak :
Latem już tak: