Wiesz Sylwia, ja już tam po kryjomu co nieco posadziłam, tylko muszę dyskretne ruchy wykonywać, bo chłopaki wiedzą, że ta wyspa brzozowa to ich miejsce Rożnie tam już kilka małych hakone i bluszcz, i hosty i tawułki, przytulone do pniTylko to malutkie sadzonki jeszcze, nie rzucają się w oczy:
Witaj Kasiu, muszę Ci napisać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Ogrom pracy wykonaliście z mężem. Ogród powstaje bardzo przemyślany i już widać tego efekty, a jeszcze jak się wszystko rozrośnie, to coś czuję, że będzie mega pięknie
Zdradziłabyś co masz posadzone w tych małych doniczkach z przodu tej rabaty, bo trudno mi dojrzeć
To żółte drzewo bardzo mi sie podoba. Co to jest?
Tego upału w górach tak nie czuć było.
Parę dni w Karlovej Studance i parę kilometrów łażenia po górach.
A że do Czech mam blisko to pewnie pasmo Wysokiego Jesenika jeszcze odwiedzimy
Mają szansę jeśli je posadzisz przy samych pniach brzóz takimi jakby wianuszkami i nie będą za wysokie. Gdyby zrobić takie wyniesione wianuszki, nie przysypując szyjki korzeniowej to jakieś niziutkie roślinki mogłyby tam rosnąć. Zajrzyj do Kondzia do wątku tegorocznego, jakiś czas temu pokazywał jak robią rabaty pod starymi jabłoniami. Oni robią bylinowe, Ty byś mogła zrobić takie z niziutkimi dywanowymi roślinkami, jak kożuszek na korzenie
lub po prostu hederę posadzić, ona znosi deptanie. Na drzewa by puszczać nie trzeba było. Biel pni do takiej zieleni lub innego odcienia bardzo ładnie by wyglądała. Ja mam bluszcz, który jest niebieski i niebiesko biały
Takie moje gdybanie