Usiłuję zaprzyjaźnić się z hakone. Jest lepiej niż było, ale wciąż jeszcze efekt nie do końca taki, jakiego bym oczekiwała. Wiosną dorzucę jej w korzenie więcej kory.
Próbuję ją rozmnożyć na rabacie studziennej.
Ze środkowej części tego półksiężyca wysadziłam w zeszłym roku pnące róże. Trzeba tam dosadzić rozchodników, bo zdecydowanie brakuje tam koloru. Gaura jest zbyt delikatna i jej nie widać.
Moje też się wyłożyły, musiałam podwiązać. W zeszłym roku ładnie się trzymały. I tak jestem zadania, że vanilki są najpiękniejsze, z hortensji. Kiedy lekko różowieją przypominają mi lody truskawkowe, nie wiem czemu... chyba tak apetycznie wyglądają.
Ewuniu bardzo mi miło
Kocham góry wszystkie, ale najbardziej Tatry, ale w tym roku nie byłam. W tym roku zachorowałam tez na Alpy, zakochałam się w Austrii, mam nadzieję, że tam wrócę
W ostatnim tygodniu pojechaliśmy w Beskidy, bo mamy tu bardzo blisko. I znów sprawdziła się stara maksyma "cudze chwalicie swego nie znacie"
Postanowiliśmy zwiedzić to co mamy w zasięgu ręki.
Na Rysiankę nie poszliśmy bo było tak gorąco, że wybraliśmy krótsze trasy.
Pilsko mnie zachwyciło i wydobyło zakwasy. Już jest lepiej i dlatego w poniedziałek lub wtorek jedziemy na Babią Górę
Nowe malunki - ciezko bylo bo reka drzala. Nastepnym razem musze pamietac, ze najpierw paznokcie a potem strzyzenie tuj
Taka mam werbene - znowu poxno zaczyna kwitnac.
Ania traw jest około 20 tych dużych, tych małych i w donicach nie liczyłam.
U nas upalnie, ponad 30 stopni.
Jeżówki cały czas na topie i wygrzewają się w słońcu.
To phantom. Ma ponad 2 metry. To jego trzeci sezon, od poprzedniego roku prowadze go na nozce. W pierwszym roku scielam przy ziemi i mnie przerosl - ja mam 160cm.
Wszystkie hortensje na lukowej sadzilam w 2016 r. i poza phantomem tne wiosna nisko przy ziemi.
Na frontowej rosna sadzone w 2017 r. ciete wiosna nisko przy ziemi - czyli to co widac to roczny przyrost- mysle, ze maja jakies 130 cm.
Dziękuję Danuś za odwiedziny
Lato u mnie jest bardzo suche, mam bardzo dużo podlewania a w oczku już brakuje wody. Przepompowujemy ją ze studni, żeby trochę się zagrzała. Dookoła deszcze, a do nas docierają ochłapy, Dwa razy tak solidnie popadało, ale co to jest na tyle miesięcy suszy. Kwiaty starają się trzymać fason, ale nie wszystkim się to udaje... Jeżówki szybko przekwitają, bledną...... O trawie nie wspomnę.... Będą dosiewki.
Witaj Grażynko. Dziękuję Ci bardzo Kochana, ale sądzę,że nasionek wystarczy ci tylko do Twojego ciągle rozrastającego się ogrodu Zobaczysz jak będzie pięknie....
Na magnolii pojawiła się jakaś dziwna "gruszka", czy ktoś zna się na tym i wie co to takiego??
Po suszy ogród trochę odrodził się...ale trawa kiepska...