Dzisiaj kolejny upalny dzień za nami. Powoli mam dosyć tego lata i tej niesamowitej suszy. W ogrodzie zaczynają się pojawiać zwiastuny jesieni. Uwieczniłam kilka kolorowych owocków, nim je zjedzą ptaki
To chyba najlepsza metoda Nie lubić.. nie mieć.. ja te już żadnego nie posadzę.
Tak jak i hortek na pniu.. wiszą jak wyrzut sumienia może za kilka lat sie wzmocnią, ale .. na razie mnie denerwują.
Jarząby szwedzkie. Owocują pierwszy raz. Oliwnik lubię za kolor liści.
Sprawdzam swoją odporność na minimalistyczne nasadzenia. Na rabacie z tyłu jeszcze poszalałam. Na tej z przodu działałam powściągliwie. Plus jest taki, że poza ścinaniem kocimiętki i delikatnym przycinaniem cisów, nic tam nie trzeba w sezonie robić.
Ostatnio sporo piszę na różnych wątkach. Może czas założyć swój własny?
Do tej pory ociągałam się z tym - po pierwsze przez wrodzoną nieśmiałość. Po drugie miałam w ciągu ostatnich lat olbrzymi (jak na mnie) remont domu, co skutkowało pobojowiskiem wokół niego, którego nie można było pokazać ludziom na oczy ze względu na ich poczucie estetyki. Doskwierał mi jednak brak możliwości skonsultowania moich pomysłów z kimś, kto podzielałby moją ogrodniczą pasję. Ogródek jest mały i jeszcze dużo chcę w nim dopracować.
Hania, Ty wątek zakładaj albo pokaż tu u mnie swoją rabatkę Ciekawa jestem jak u Ciebie wygląda Dziękuję za miłe słówka. Jestem przekonana, że Twoja też będzie fajna, tylko musisz dać jej trochę czasu.
nastepna wycieczka byla do Irenki i przy okazji zrobilismy zakupy w pobliskim ogrodniczym
irenka jak zwykle radosna ogrod dostatroche przez susze. Jak na moje wrazenie, malo kolorow w tym roku czyli tak jak u mnie. Rok temy wydawalo mi sie bardziej kolorowo. Buszpany obzera cma niestety ale mimo tego (cmy i suszy) ogrod sobie radzi i pieknie wyglada.
i jeszcze kotek mi w oko wpadl
Zazwyczaj brawura, młodość, mało wyobraźni i pełna wiara w to, że samemu jest się nietykalnym. A tu lipa .. wystarczy chwila i świat obraca się o 360 stopni. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że ta osóbka wyjdzie z tego cało. Kurczę, jakoś strasznie dużo wypadków w naszej okolicy ostatnio się zdarza.
Tosia... dawno Cię nie widziałam Dziękuję za miłe słówka
Jeżówki, jak widzisz, śmieszne porosły ..
Rady dot. ich przesadzania oczywiście zapamiętam i będę stosować w przyszłym sezonie. Obornik granulowany to mnie śmieszy trochę.. bo ja wiesz, na wsi się osiedliłam Barany widzę jak po przeciwległej górce chodzą, to może eMa wyślę, żeby do właścicieli zagadał, i ze dwa worki obornika przytargał Może też będzie turbo??
Zobacz na to jeszcze Tym razem hybryda białej tradycyjnej samoistnie rozsianej