Ogród obejrzany po pierwszej części urlopu... Niestety widać że kilka drzew mi choruje i trzeba zacząć leczenie...
Oczar ma przypalone liście
Nie jest też dobrze z judaszowcem, taki anemiczny - to przez słonce?
Ale ogólnie jest fajnie Sąsiadka codziennie lała przez 1,5 g. wody. Uff będzie niezły rachunek - ale warto dla takiej kondycji roślin!
Donice sama będę malować Na razie spójność koloru łapię -. Niebieski mi tu gra do leżaczków, wnętrza jakuzzi i... nastroju
Po urlopie za dach się wezmę i wtedy go przeniosę...
Perukowiec był rośliną o strategicznym znaczeniu, trudno będzie te stratę nadrobic, najgorsze że to nie koniec chyba jeszcze... Trochę go zostało ale pewnie do następnego roku
Strasznie łyso bez niego... Zrobiłam już zamiane - wsadziłam niebieskiego cyprysa by wypełnił dziurę, a glediczię dałam na środek. Mam nadzieje że będzie odporna i szybko urośnie. Previkur po urlopie...
To nie żaden szkodnik tylko zimą miękkie części liścia ulegają rozkładowi i się wykruszaja , pozostałe ulegną rozkładowi później a na razie jest śliczna siateczka z nerwów liści.