Paprocie na brzegu ok, ale dalej nie da rady, za ciemno. Tam to nawet bluszcz na siatce kiepsko się ma. Ciemności. Jest nawadnianie, ale linia tak głęboko teraz już jest, że nawet nie wiem czy leci z niej
Za to paprocie super mają się w części za leżakami Z tyłu. Tam jest spora gęstwina i uwielbiam je a nawet stale dosadzam Muszę pokazać swoje paprocie
Tak, widzę, nie doczytałam że od strony północnej. No to po robocie..wąska lista została.
Miłorzęby mogą zostać, obwódka z bukszpanu też, hosty niskie niebieskie, paprocie. może Ilex crenata Golden Gem, mam w cieniu też, turzyce też mogą być.
Na pewno znajdą godziwe miejsce, przecież ich nie zmarnuję. Być może posadzę to samo, tylko mniejsze..ale jaka odmiana tego drugiego była? Zapomniałam, trzeba szukać w archiwach zdjęciowych Może zrobiłam nazwę.
Na razie mam co innego na głowie, więc to nie takie pilne, ale myśleć trzeba.
A może utnę, czyli odmłodzę na maksa, goły pieniek i już. Przez wiosnę będzie kiepski widok, ale potem - puszczą nowe.
Też tak myślałem, bo rosną ładnie i nie ma żadnych plam na liściach ale chciałem sie upewnić u szefowej.
A jeszcze jedno pytanko, szefowo przycinać jakoś dla lepszego rozkrzewienia czy zostawić niech sobie rosną??
U siebie wcale nie używam jesiennego, posypuję trawnik próchnicą odkwaszoną na wiosnę, kompostem przesianym, a dodatkowo jakby gorzej wyglądał, rzadko - daję nawóz Florovit na mech, z żelazem, bo u mnie trawnik w cieniu generalnie. Trochę go to rusza do góry. W tym roku bardzo dobrze wygląda. Trudno utrzymać w doskonałej kondycji, bo trawniki kochają słońce, a u mnie jak na lekarstwo, pod bukiem dosiewam Kiepenkerla do cienia.
Trawniki na słońcu, u klientów posypuję florovitem jesiennym, na początku września ostatnie nawożenie. W sierpniu ostatnie nawożenie normalnym nawozem już było. Klient wymaga nienagannego trawnika, bez nawozu się nie obejdzie.
Dzień dobry, czy 3-letnie hortensje mogę przesadzić? Zostały posadzone nierówno, jakby przypadkowo przez firmę ogrodniczą, moja wina, bo jako żółtodziób nie wiedziałam czego chcę i nie zwróciłam na to uwagi. Za hortensjami rośnie zielony berberys pospolity i zlewają się. Poza tym, przez to, że nie tworzą równej linii całość wygląda moim zdaniem nieporządnie Patrząc na zdjęcia z Pani realizacji od razu stwierdziłam, że to strzał w dziesiątkę, miejsca mam dość, bo ogród ma 30 arów.