Taka niespodzianka na koniec czerwca
Drzewo na skarpie.
Czy coś jeszcze?
Zakupy dziękują. Połowa już na swoim miejscu. Jutro posadzę brzozy i hortki.
I czekam na graby Fastigata. Przyjadą w czwartek.
A tymczasem muszę gdzieś przesadzić moją cudną, kwitnącą lawendę. Zatem będą żniwa.
Kami pierwsze jeżyny już dziś zbierałam
A na lariskę nie kapryszę, bo jest obecnie jedyną moją porządnie kwitnącą różą.
Bonica już prawie całkiem przekwitła, Artemis ścięta, a Munstead się zbiera do powtórki.