Na pewno wygodniejsze, ale u mnie będzie stał w takim miejscu, że tylko jedną komorę możnaby cała otworzyć, więc eM stwierdził, że rozwiąże to tak jak na zdjęciu.
Nieruchoma będzie jedna dolna deska i dwie od góry, czas pokaże jak to się sprawdzi.
Ale nie jest wysoki, bo ma 85 cm, więc mężczyzna i od góry da radę z przerzucaniem.
ale u Ciebie chyba drzwiczki sa wyzsze prawda?po wczorajszym doswiadczeniu z kompostownikiem wiem,ze jaklepiej jak cala ścianę moxna wyciagnac.no ale.wtedy kompostownik nie jest taki ladny
jak Cię znam, to tylko chwilka czasu będzie i zrobisz sobie
U mnie w kolejce teraz skrzynie stoją i czekają na czas eMa, też ciężko nam te wolne momenty wykrzesać.
eM się postarał, ja to nawet mówiłam, żeby zrobił ze starych, pobudowlanych desek, ale mi odpowiedział, że kompostownik też ma wyglądać
Fajne mam na niego miejsce, bo nie będzie się rzucał w oczy, pokażę jak ustawimy.
Edytko na dzien dzisiejszy miedzy lawendami odstapow nie ma, stykaja sie . Od srodka jedenej do srodka drugiej 40 cm , wielkie sa a ta najwieksza ma 55 cm srednicy wiec sa rozne .
Ale u Ciebie sie dzieje kompostownik elegancja francja a gorzala na stole !