Ja byłam na pół chora, Hania na pół chora... żeebyś widziała jaka była akcja czy jedziemy czy nie.. Witek rzucał monetą, ja jechałam a Hania była na telefonie...wisiała czyli rozmawiała ze mną
Witaj Danusiu czekałem aż napiszesz wiem że altana nie pasuje ale chce zamknąć ten ogród z każdej strony gdyż mam zwierzęta takie jak kury które mi wszystko niszczą więc to będzie osobna 'działka' a głazy chcę trochę zasypać ziemią chyba że naprawdę muszą być wkopane
Altana wygląda jak w Egipcie w kurorcie, moim zdaniem troszkę nie pasuje do architektury domu, jakby była z innego świata Kamienie zwłaszcza duże nie powinny sterczeć całe, a powinny być w 1/3 zagłębione w ziemi.
To poczatek ogrodu, jeśli Twój zamysł jest taki, żeby to wyglądało na "ogród egzotyczny" to koniecznie posadź pacioreczniki (Canna), wielkie miskanty i sporo kwitnącego kwiecia. Zamknij ogród żywopłotem, najlepiej z irgi błyszczącej albo ligustu a na płocie posadź kwitnące pnącza.
W tej chwili cała miejscowość zagląda ci do talerza. kierowcy samochodów także.
Ściany nie robią się wilgotne, bluszcz osusza ściany a nie odwrotnie. Dobrze zrobionym tynkom nie szkodzi. Uwielbiam go i wreszcie mam go na domu. Idzie w stronę balkonu.
Ewuniu, długo się zsastanawiałam nad twoją rabatką, bo pisałąś, że planujesz bylinową w odcieniach różu. I nie jestem pewna, czy to dobrze będzie wyglądać, jak na jednej linii widokowej będzie różanka w odcieniach pomarańcz, czerwień, żółty i bylinowa w różu. Musisz zdecydować, czy nie będzie ci to przeszkadzać. Mały ogród powinien być konsekwentny kolorystycznie, tak jak pięknie rozegrałaś przedogródek Śliczny jest, bo byłaś konsekwentna w kolorach
Wczoraj trafiłam na nowy wątek (tylko 4 posty, ale dwa są Danusiowe, pełne wartości i w sam raz dla twojej różanki ) https://www.ogrodowisko.pl/watek/5980-rabatka-z-rozami
Bardzo mi się podoba połączenie ogrodów w stylu nowoczesnym, w którym można spotkać stary zegar, rzeźbę, użyte stare drewno. Moim zdaniem takie połączenie stwarza super klimacik, oczywiście ogrody tradycyjne z takimi elementami też super wyglądają
Dziękuję bardzo za listę gatunków. Dzisiaj znalazłem w pobliżu producentów hortensji więc muszę do nich podjechać.
Może będę we wrześniu w Warszawie ale raczej w drugiej połowie, jednak zagram się śledzić tego rodzaju imprezy w internecie.
We Francji na pewno, moja głowa jest z Francji, ale tam nie wybieram się. Bardziej Anglia jest mi bliska. Artystę? nie, ale gdybym znalazła owszem, mam ogrody z rzeźbami Myjaka, ale wtedy nie będzie wyjątkowo jednak. Bardziej idę w rzeczy sprzed 100 lat Narzędzie też mam takie.
Krzewy liściaste, derenie, pęcherznice np. ten Lady in Red, hortensje bukietowe, tawuły każde, nawet wczesne, japońskie, ostrokrzewy, buki małe posadź i tnij w kulę, graby, choine kanadyjsk, jasminowce. Nie cięte są nieciekawe, pospolite, ale ucięte w idealna kulę to już wyższa szkoła jazdy.
Będę miała wykład i o tym tez będzie - na Zieleni to życie 5 września, zapraszam.
Ona nie jest z grupy piennych, po prostu każdą hortensję można tak wyprowadzić. Wczoraj widziałam Phantom wysokości 2 m co najmniej, ładne drzewka, nawet się zastanawiałam gdzie by zmieścić, ale nie dało się.
Pieniek jest grubszy niż gałęzie i drzewko trzeba przywiązać do kija np. od grabi czy miotły. Pierwsza pienna hprtensja jaką mam to Limelight, a ta Pinky jest druga. Pozostałe Limelight wyprowadziłam na wysokie, nad mur, ale drzewkami nie są
Marzenka, nowe trawki na dachu w zeszłego roku, wszystko po staremu, nic nie przybyło, tylko te zielone turzyce w donicach przyjechały w marcu.
To Carex oshimensis 'Evergreen', jest bardzo ciemnozielona, jak cis, ale kłosy ma brązowe i moim zdaniem trzeba je usuwać, bo wygląda na usychającą.
Widziałyśmy się z Robaczkiem na Chelsea Flower Show i w Rosarium. My z Hanią poszłyśmy wybierać róże, a oni na pole... które my z kolei wczesniej zaliczyłyśmy. Oprowadzał nas osobiście - właściciel, zrywając co jakiś czas kwiat róży Bardzo to było miłe.
Rzecz wynaleziona, stara, jest jedyna w swoim rodzaju, w dodatku nagryziona zębem czasu, z mchem, porostami, takiej się nie kupi a skopiowac się nie da. Rzeczy wyjątkowe są nie do podrobienia, dlatego ogrody gdzie one się znajdują, są wyjątkowe, nie do powtórzenia.
Wczoraj spędziłam sporo czasu na szukaniu miejsc w Anglii, gdzie można je wyszukiwać. Mam parę adresów i kiedyś zaplanuję objazdówkę, ale wtedy to tylko busem Szkoda by było czegoś nie zabrać. Ostatnio widziałam super zegar słoneczny.